Brytyjski dziennik "The Sun" dotarł do filmu z zapisem rozmowy Michaela Jacksona ze swoim prawnikiem. "Brałem leki przeciwbólowe, które mogły mieć wpływ na moje zachowanie" - przyznał w niej gwiazdor.
Nagranie powstało podczas rozmowy, jaką z przeprowadził jego adwokat, w związku z pozwem, który wytoczył królowi popu jego były menedżer .
Wypytywany przez prawnika wokalista przyznał, że podpisując umowę z Wiesnerem Na pytanie, jakie lekarstwa przyjmował, gwiazdor odpowiedział: "Były to prawdopodobnie środki przeciwbólowe, bo na trasie doznałem kilku urazów".
Jackson zaznaczył, że zażywał leki jedynie podczas występów, gdy dokuczały mu bóle i w domu. "Kiedyś dość niebezpiecznie upadłem. Nie jestem pewien, czy to było na trasie. Stało się to podczas jednego z występów. Miałem też wypadek w domu".
Zapytany, czy leki mogły ograniczyć jego świadomość, Michael Jackson odpowiedział: "tak". Przyznał też, że
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|