Gangsterski półświatek i rozmaite narkotykowe historie dają plon w postaci raperów. Jeden z mistrzów rymowania, 50 Cent poczuł jednak przypływ miłości do prozy. Do spółki z Robertem Greenem wydał książkę "The 50th Law".
Raper postanowił wyrazić swoje zdanie na temat przemysłu oraz biznesu muzycznego. Skorupka trąciła czym za młodu nasiąkła i raper popiera piractwo
jako część marketingu. . Winą za obecny stan rzeczy obarcza technologię, która w ostatnich latach rozwinęła się zbyt szybko, by regulacje prawne i ludzka mentalność mogły za nią
nadążyć.
Jako osoba na czasie nie zapomniał uwzględnić kryzysu.. Raper postanowił też podnieść ludzi (ziomków?) na duchu .
Od razu lepiej...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|