Nagusieńka piosenkarka w zmysłowej pozie patrzy w obiektyw, zasłaniając pierś dłonią. Ale zaraz, zaraz - Lady GaGę obejmuje jakiś mężczyzna. Czyżby był nim ulubieniec mediów Kanye West? Niewykluczone, bo klip reklamuje wspólną trasę artystów pod hasłem "Fame Kills".
"CO SIĘ STAŁO Z GWIAZDAMI ROCKA? SŁAWA POZABIJAŁA ICH WSZYSTKICH" – napisał na swoim blogu . Powyższe słowa stały się
W 31-sekundowym klipie skandalizująca wokalistka bez zahamowań eksponuje swoje wdzięki. Kanye pozostaje na drugim planie. Dopiero pod koniec wypowiada kluczowe słowa: .
Cóż, biorąc pod uwagę skłonność Kanye do odzywania się nie w porę, jego udział w klipie należy uznać za wyjątkowo powściągliwy. Naszym zdaniem wypadłby dużo lepiej, gdyby przerwał Lady Gadze w strategocznym momencie słowami: .
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|