Dziennik Gazeta Prawana logo

Zwierzęta Michaela marnieją bez króla popu

19 października 2009, 17:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już nigdy nie będzie takiego Zoo. Zwierzęta, które odnalazły swój dom na terenie rancza założonego przez króla popu, teraz są zdane na pastwę losu. Wiele dzikich zwierząt dosłownie marnieje w oczach. Szczególnie zagrożony jest los... żyraf.

Jako pierwsze musiały stoczyć walkę z żywiołem . Podczas wielkiego pożaru, który we wrześniu trawił połacie Kalifornii, wielkie koty musiały się pilnie ewakuowane z ZOO. Później przykry koniec spotkał ukochanego Jacksona, Bubbles, która trafiła do schroniska spokojnej starości.

Jednak to wszystko nic w porównaniu z sytuacją Rambo, Jabbar Junior, Princesse i Annie Sue niegdyś zamieszkiwały rajską Nibylandię. Michael zwykł codziennie rano je szczotkować.

. Ich szczęście nie trwało długo. Obecnie miasto, w którym mieszka kobieta i w którym przebywają słodkie żyrafy, wymaga od Hancock, aby uiściła opłatę w wysokości 100 tys. dolarów na wypadek, gdyby żyrafy uciekły i spowodowały zniszczenia w mieście. Właścicielka domaga się potwierdzenia nakazu na piśmie, ale miasto nie chce go wydać, więc biedne żyrafy są zdane na łaskę i niełaskę.

Może niebawem będą potrzebowały nowego domu?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj