Głośne rozstanie w zespole T.Love
Muniek Staszczyk to lider zespołu T.Love. We wtorek, 17 marca był gościem w programie Kuby Wojewódzkiego. Podczas rozmowy nie zabrakło tematu ostatniego głośnego rozstania w zespole.
Sidney Polak wyrzucony przez SMS-a
Perkusista Sidney Polak pożegnał się z zespołem a właściwie został z niego wyrzucony. Decyzja o zakończeniu współpracy została przekazana SMS-em. Fani krytykowali ten sposób pożegnania. Muniek Staszczyk wyjaśnił, że nie widział wówczas innego, sensownego rozwiązania.
Jarek jest emocjonalnym człowiekiem, bardzo wrażliwym. Nie chciałem spotkania, bo lekarze mi zabronili takich spotkań, gdzie jest za dużo emocji, bo to było bardzo trudne. 10 lat temu bym to może inaczej załatwił - mówił Muniek Staszczyk w programie Kuby Wojewódzkiego. Dodał, że Sidney Polak otrzymał szansę na poprawę swojego zachowania, ale nie skorzystał z niej.
Muniek Staszczyk się tłumaczy i przeprasza
Nigdy nikogo bez powodu nie zwolniłem. Sidney, mówiąc krótko, dostał koło ratunkowe ode mnie dwa miesiące wcześniej, bo narozrabiał z jednym z kolegów. Mieli niezałatwioną pewną sprawę. Powiedziałem, że musi to załatwić - tłumaczył Muniek.
Lider T.Love zdobył się jednak na odwagę i przeprosił publicznie Sidneya Polaka za formę rozstania, którą był SMS. Za formę przepraszam, bo forma nie była najlepsza, ale ja się tak w ogóle komunikuję - powiedział.