Dziennik Gazeta Prawana logo

Brit Awards 2013 wręczone – Emeli Sandé i Ben Howard biorą wszystko!

21 lutego 2013, 19:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Emeli Sandé
Emeli Sandé/AP
Emeli Sandé i Ben Howard tryumfowali podczas ceremonii wręczenia prestiżowych Brit Awards, zdobywając po dwie statuetki. Nagrodzono również supergwiazdę Adele, która jednak nie pojawiła się na gali.

Dla Emeli Sandé statuetki Brit Awards są uwieńczeniem pasma sukcesów, rozpoczętego wraz z wydaniem płyty "Our Version Of Events". Odbierając wyróżnienia dla najlepszej brytyjskiej solistki oraz za najlepszą brytyjską płytę, Sandé wyznała, że nie widzi siebie jako szablonowej gwiazdy pop. Piosenkarka powiedziała, że muzyką zajęła się, nie, dlatego, by zdobywać listy przebojów, a po to, by wyśpiewać w swych piosenkach to, czego nie ma odwagi powiedzieć. Artystka potwierdziła również, iż po występie na gali Brit Awards uda się na dłuższy urlop, by w spokoju komponować materiał na kolejną płytę. Wykonaniem utworów "Clowns" i "Next To Me" Sande nie tylko zamknęła ceremonię rozdania Brit Awards, ale także pierwszy rozdział swej kariery.

Również 25-letni muzyk folkowy Ben Howard pojawiał się na podium w trakcie ceremonii dwukrotnie – jego nazwisko wyczytano przy kategoriach: najlepszy brytyjski solista i najlepszy brytyjski debiut. Artysta odebrał cenne trofea oraz zaśpiewał swój przebój "Only Love".

Supergwiazda Adele, która przebywa w Los Angeles, szykując się do występu na Oscarach, przesłała nagrane wcześniej podziękowanie za przyznanie jej piosence "Skyfall" tytułu najlepszego brytyjskiego singla. Wokalistka nie omieszkała odnieść się z humorem do incydentu z zeszłorocznej ceremonii, podczas której jej mowa dziękczynna została przerwana przez prowadzącego ze względów czasowych.  –– zażartowała Adele. Współautor nagrodzonego utworu "Skyfall" Paul Epworth otrzymał też własną statuetkę: dla najlepszego brytyjskiego producenta roku.

Na scenie londyńskiej O2 Arena, gdzie odbyła się w środę gala wręczenia Brit Awards, pojawili się sami ulubieńcy publiczności. Energetyczne kilkuminutowe show dała Amerykanka Taylor Swift, śpiewając "I Knew You Wee Trouble", zaś jej rodak Justin Timberlake wprowadził nieco melancholii, wykonując "Mirrors". Największy aplauz wywołał jednak boysband One Direction, który pojawił się z własną wersją utworu Blondie "One Way Or Another". Zespół nie opuścił gali z pustymi rękoma – chłopakom przyznano specjalne wyróżnienie dla brytyjskiego wykonawcy, który w minionym roku odniósł największy sukces na świecie.

Listę brytyjskich zwycięzców uzupełnili: Mumford and Sons (najlepsza brytyjska grupa), Coldplay (najlepszy wykonawca koncertowy) i Tom Odell (specjalna nagroda krytyków). Wręczono również wyróżnienia międzynarodowe. Najlepszą solistką uznano Lanę Del Rey, solistą Franka Oceana, a zespołem The Black Keys.

33. ceremonię rozdania Brit Awards poprowadził aktor komediowy James Corden.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj