Dziennik Gazeta Prawana logo

Mariusz Duda o śmierci Piotra Grudzińskiego z Riverside: To jakiś żart, jakiś ponury twist z cholernej "Gry o Tron"

24 lutego 2016, 08:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Riverside
Riverside/Facebook
Nagła śmierć Piotra Grudzińskiego zaskoczyła wszystkich. Z odejściem 40-letniego gitarzysty Riverside wciąż nie mogą się pogodzić fani i koledzy zespołu.

Wzruszające pożegnanie opublikował na Facebooku wokalista Riverside Mariusz Duda. –– pisze muzyk w swoim wspomnieniu Piotra Grudzińskiego.

– pisze Mariusz Duda o przyjacielu w niezwykle emocjonalnym liście-pożegnaniu, które opublikował na swoim profilu. – 

Piotr Grudziński związany był z zespołami Groan i Unnamed. W 2001 roku stał się współzałożycielem Riverside. Z progmetalową formacją nagrał sześć albumów, z których ostatni to "Love, Fear and the Time Machine" z września 2015 roku. Ceniony gitarzysta odszedł 21 lutego. Miał 40 lat. O przyczynie śmierci muzyka Steven Wilson napisał, że "zmarł nagle ostatniej nocy".

1 kwietnia w Olsztynie miała wystartować nowa trasa koncertowa formacji. Póki co, nie wiadomo, co dalej z zaplanowanymi występami i przyszłością Riverside?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj