"Ze smutkiem informujemy, że legendarny poeta, autor piosenek i artysta, Leonard Cohen zmarł" - czytamy w oświadczeniu na jego oficjalnym profilu na Facebooku. Nie podano jednak przyczyny śmierci wielkiego artysty. Jak poinformowano, pogrzeb będzie miał miejsce w Los Angeles.
Pieśniarz urodził się w 1934 w Montrealu, jego ojciec pochodził z Polski, a mat była Litwinką. Jego kariera zaczęła się w latach 60 i trwała aż do ostatnich dni życia - kilkanaście dni temu ukazał się jego album, "You Want It Darker".
Już wydany w 1967 roku pierwszy album "" był wielkim wydarzeniem. Zawierał m.in. klasyczne nagrania jak "", "", "". Potem wielokrotnie nagrywał utwory, które były nie tylko wielkie muzycznie, ale wchodziły do kultury i popkultury dzięki licznym cytatom, nawiązaniom. Utwór "" użyty był wielokrotnie w filmach, podobnie jak "".
Wielokrotnie był w Polsce - ostatni raz podczas koncertu w 2013 roku. Mimo 79 lat na karku zaśpiewał podczas swego występu aż dwadzieścia sześć piosenek, dając z siebie więcej niż wielu znacznie młodszych artystów. W Polsce był uwielbiany i kochany, o czym świadczyły nie tylko wyprzedane wielkie hale podczas występów i liczne platynowe płyty. Jego twórczość była tłumaczona i śpiewana przez wielu polskich artystów.Tłumaczeniem jego piosenek zajmował się m.in. .
Na ostatniej płycie Cohen pożegnał się z fanami. Zarówno w tekstach, jak i w wywiadach mówił, że jest gotowy na śmierć. W tytułowym "r" z powagą, ale i spokojem śpiewa: "", i ponownie: "".