Dziennik Gazeta Prawana logo

Napisał swojej śmierci scenariusz, który wciąż się realizuje. Rok temu odszedł David Bowie

10 stycznia 2017, 09:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kadr z teledysku "Blackstar" Davida Bowie
Kadr z teledysku "Blackstar" Davida Bowie/YouTube
"Moim priorytetem jest życie domowe, rodzinne. Twórczość to tylko jego odbicie" - mówił zmarły rok temu David Bowie. Jego odejście, wbrew tytułowi opublikowanego trzy dni temu singla "No Plan", było starannie wyreżyserowane. Gwiazdor od początku dbał o każdy szczegóły swej twórczości. Dziś w telewizji będzie można zobaczyć poświęcony mu niezwykły dokument.

Rok temu wszyscy byliśmy w szoku. Wieść o śmierci Davida Bowiego zaskoczyła nie tylko dlatego, że informacje o stanie zdrowia gwiazdy były starannie skrywane. Wszystko, co poznaliśmy wcześniej układało się w starannie ułożony scenariusz.

Półtora miesiąca wcześniej, 19 listopada 2015 poznaliśmy nagranie i teledysk "". - - mówił w rozmowie z dziennik.pl Muniek Staszczyk. Klip powstał we wrześniu 2015 roku, kręcony był w Nowym Jorku, w studiu na Brooklynie. Fabuła była mocno szokująca - ciało zmarłego kosmonauty składano w starożytnej świątyni. Wokół pełno było symboli śmierci, a taniec pojawiających się w klipie młodych ludzi bardziej zbliżony był do śmiertelnych, agonalnych drgawek, niż do układów, które dominują współcześnie w teledyskach.

Reżyserem teledysku jest Bo Johan Renck, niegdyś muzyk gwiazdy jednego sezonu, popowo-danceowej formacji Stakka Bo. Wcześniej tworzył klipy, ale nie powiązalibyśmy go z Davidem Bowie, bo współpracował z takimi gwiazdami jak Kylie Minogue, Madonna, Robbie Williams czy All Saints.

Bowie zdecydował się na współpracę z Renckiem ze względu na jego doświadczenie filmowo-telewizyjne. Reżyser uczestniczył w powstaniu takich kultowych seriali jak "" czy "". Wpływ tego ostatniego widać w teledysku "" aż nadto wyraźnie.

Renck musiał znać doskonale wszystkie szczegóły napisanego przez Bowiego "scenariusza" śmierci. On jest też reżyserem wstrząsającego "Lazarus" - ze słynną sceną wejścia do szafy oraz zaczynającego się słowami "Look Up Here, I'm in Heaven" (spójrz w górę, jestem w niebie).

Płyta "" ukazała się 8 stycznia 2016 roku - dokładnie w 69. urodziny gwiazdy. Później okazało się, że to jedyny album artysty, który w Stanach Zjednoczonych dotarł do pierwszego miejsca listy najlepiej sprzedawanych płyt, publikowanej przez magazyn Billboard. Dwa dni później dowiedzieliśmy się o śmierci artysty.

Na temat symboliki zawartej na płycie powiedziano i napisano wiele. Coraz częściej powraca motyw blizny, jaka w terapii onkologicznej zostaje na ciele pacjenta - ma ona kształt gwiazdy zbliżonej do tej, którą widzimy na okładce ostatniej płyty Bowiego. Ale czy jest to prawdziwa interpretacja – tego nie dowiemy się pewnie nigdy. No chyba, że ujawnione zostaną kolejne materiały bądź nagrania, które rzucą nowe światło. A nie jest to wykluczone – kilka dni temu poznaliśmy nowy teledysk, przewrotnie zatytułowany „No Plan”.

Interpretacja tytułu płyty „”, zamieszanie wokół „scenariusza” śmierci artysty to tak naprawdę nic nowego. David Bowie zaskakiwał nie raz wcielając się w wykreowane przez siebie postaci, takie jak Natan Adler czy Ziggy Stardust. Potem zrywał z nimi tak szybko, że nikt nie był w stanie przewidzieć, w którą stronę patrzeć.

” – to zdanie pada w filmie dokumentalnym „” („Bowie: The Man Who Changed the World”, reż. Sonia Anderson). Tymczasem wiele wypowiedzi przypomina o tym, co dla artysty było najistotniejsze. "" – w ustach gwiazdy pop brzmi to zaskakująco.

Obraz pokaże dziś o 21:00 Canal+. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj