Zespół Decapitated to czołówka światowego metalu. Polscy muzycy byli w trasie koncertowej po Stanach Zjednoczonych, gdy tuż po koncercie w kalifornijskim Santa Ana zostali zatrzymani przez policję. Dwie kobiety oskarżyły ich o to, że 31 sierpnia 2018 roku po koncercie w miejscowości Spokane uprowadzili je, a jedną z nich zgwałcili. Mężczyźni trafili do aresztu.
W styczniu sąd uznał, że zarzuty są nieprawdziwe, a muzycy zespołu mogli wyjść na wolność.
Wczoraj, po ponad trzech miesiącach od wyjścia z aresztu muzycy polskiego zespołu postanowili skomentować zdarzenia z ubiegłego roku.
Oświadczenie zaczyna się od mocnego stwierdzenia:
Muzycy skomentowali też to, jak media opisywały ich sprawę:
Jasno zajęli też stanowisko wobec problemu przemocy seksualnej:
Muzycy zapowiedzieli też powrót na sceny całego świata:
Oświadczenie zespołu było gorąco komentowane, wśród opinii dominują głosy wsparcia.