"" - powiedział dziennikarz i muzyk, członek "", Filip Łobodziński. "" - podkreślił.
"" - podkreślił dominikanin, o. Tomasz Dostatni, w homilii podczas uroczystości pogrzebowych na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie 24 marca 2017 r. Nawiązując do popularnej w latach sześćdziesiątych piosenki Młynarskiego pt. "", powiedział, że zmarły artysta jest już "na wczasach wieczystych". "" - dodał.
"" - ocenił Kuba Sienkiewicz. "" - przypomniał. "" - podkreślił lider Elektrycznych Gitar. Jego zdaniem Młynarski był "". "" - mówił PAP Sienkiewicz.
Róbmy swoje
Wojciech Młynarski był autorem ponad dwóch tysięcy tekstów: piosenek lirycznych, ballad, obrazków obyczajowych, piosenek "szlagwortowych" i songów politycznych - "", "", "", "" czy "" - to tylko wybrane z wielu tytuły, które nuciła cała Polska. "", zaśpiewane po raz pierwszy w 1966 r., sprawiło, że na dziesiątki lat stał się - jak zauważyła Agata Młynarska w książce "” (2018) - panem Pucio-Pucio. "" - powiedział artysta córce. "" - wyjaśnił.
Urodził się 26 marca 1941 r. w Warszawie, jako syn inżyniera rolnego, Mariana Młynarskiego i jego żony Magdaleny z domu Zdziechowskiej. Stryjecznym dziadkiem Wojciecha był dyrygent, skrzypek i kompozytor Emil Młynarski; natomiast wujem - mężem ciotki Neli - pianista Artur Rubinstein.
W 1963 r. obronił na polonistyce Uniwersytetu Warszawskiego pracę magisterską "O dramaturgii Witkacego". Wcześniej, w 1960 r., zadebiutował w klubie studenckim Hybrydy. Odpowiadając na propozycję Jana Pietrzaka, ówczesnego kierownika Studenckiego Teatru Hybrydy, napisał i wyreżyserował program kabaretowy "", którego premiera w listopadzie 1962 r. odbiła się szerokim echem.
"" - wyjaśnił w rozmowie z Agatą Młynarską. "" - wspominał.
W 1964 r. otrzymał nagrody na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu za utwory "" w interpretacji Kaliny Jędrusik i "" wykonany przez Krystynę Konarską. Autorem muzyki do obu piosenek był kuzyn Młynarskiego - Roman Orłow.
W 1965 r. zdobył w Opolu wyróżnienia za "" i "", a w 1967 r. nagrodę za "Jesteśmy na wczasach" z muzyką Janusza Senta.
Od połowy lat sześćdziesiątych Młynarski współpracował z kabaretem Dudek, dla którego powstały przeboje "" i "W co się bawić", oraz z kabaretem Owca.
W telewizyjnej redakcji rozrywki zrealizował cykl piosenek "Porady sercowe". Jedna z nich - "" - weszła do klasyki repertuaru, podobnie jak "Niedziela na Głównym".
W latach siedemdziesiątych zaczął pisać libretta operowe i musicalowe: "", "” i "". Przełożył również teksty piosenek z musicali "", "" i "".
Podpisanie "Listu 101" przeciwko zmianom w konstytucji PRL spowodowało, że z początkiem roku 1976 został wpisany na czarną listę osób pozbawionych możliwości publicznych występów. Na powrót do artystycznego obiegu czekał ponad rok.
W stanie wojennym twórca zamilkł. "" - opowiadał córce.
Wydany w 1984 r. przez Iskry w Bibliotece Stańczyka tomik tekstów Młynarskiego miał na okładce narysowanego przez Krzysztofa Ładę kreta, który mówił: "". Powiedzenie to zyskało taką popularność, że podczas jakiejś pezetpeerowskiej ważnej nasiadówki Wojciech Jaruzelski podsumowując obrady, oznajmił: "" - nie podał jednak autora cytatu, bo najprawdopodobniej nie wiedział, kto nim jest. Pikanterii całości dodaje fakt, że wcześniej za recital "Róbmy swoje" - zrealizowany wspólnie z Jerzym Derflem - Młynarski otrzymał nagrodę podziemnej Solidarności.
Zakaz wystąpień
W reakcji na rezygnację - wraz z profesorami: Bohdanem Korzeniewskim i Zbigniewem Raszewskim - z udziału w Radzie Artystycznej ZASP-u w odpowiedzi na naciski władz w sprawie przełamania aktorskiego bojkotu telewizji, "burmistrz Warszawy, gen. Dębicki, wydał zakaz udzielania zezwoleń na występy Wojciecha Młynarskiego" – zapisał prof. Raszewski 13 lutego 1986 r. w swoim "Raptularzu".
Już po zmianie ustrojowej na scenie warszawskiego Teatru Ateneum Młynarski zrealizował programy autorskie poświęcone wybitnym wykonawcom i twórcom piosenki artystycznej - "Brel", "Brassens”, „Hemar", "Ordonka" i "Wysocki" - grane z powodzeniem przez 10 lat.
W 2011 r. odebrał specjalną nagrodę Złotego Fryderyka za całokształt twórczości. W 2013 r. odbył się I Festiwal Twórczości Wojciecha Młynarskiego w Sopocie.
Przez wiele lat autor "Szajby" cierpiał na chorobę afektywną dwubiegunową. "Ja już w czasie pisania +Henryka VI+ stwierdziłem objawy, które potem zdiagnozowano, że jestem chory na tak zwaną chorobę maniakalno-depresyjną. To znaczy, że mam okresy wzmożonego dobrego samopoczucia i mam okresy depresyjne. To choroba, którą się leczy i na którą choruję do dziś" - mówił Dariuszowi Michalskiemu w książce "Dookoła Wojtek. Opowieść o Wojciechu Młynarskim" (2008).
"Młynarski komentując rzeczywistość, nigdy nie popełnił koniunkturalnego tekstu, dzięki czemu jego płyty z lat sześćdziesiątych–osiemdziesiątych odbierane są dziś równie dobrze jak późniejsze. Rzeczywistość wyłaniająca się z tekstów pana Wojciecha mówi nam o wiele więcej o życiu codziennym w ludowej ojczyźnie niż opasłe roczniki gazet z tamtych lat. Autor apelu: +Róbmy swoje+, pokazał, że wierność przekonaniom jest w życiu każdego człowieka o wiele ważniejsza niż ustępstwa na rzecz akurat obowiązujących, jedynie słusznych tendencji" - ocenił Janusz R. Kowalczyk (Culture.pl).
Zmarły w ubiegłym roku Piotr Bratkowski swój ostatni tekst poświęcił Młynarskiemu, nazywając go "Profesorem estetyki śpiewanej".
"" - zaśpiewał Wojciech Młynarski w 1987 r.