Lana Del Rey niepotrzebnie została gwiazdą

| Aktualizacja:

Wątpliwości dotyczące Lany Del Rey miała rozwiać jej płyta "Born To Die". Zamiast tego znaków zapytania jest jeszcze więcej.

wróć do artykułu
  • ~ja
    (2012-08-07 14:50)
    zawsze sie czepiacie BRITNEY czyzby zzerala was zazdrosc?A Lanę też lubię
  • ~kataryniarz
    (2012-06-04 21:48)
    mnie się podoba ...
  • ~Wiktoria
    (2012-12-05 13:20)
    Niesamowicie płytki artykuł.
  • ~madi
    (2012-07-27 20:35)
    a pan niepotrzebnie napisał ten artykuł ;)
    swoją drogą co gazeta prawna ma wspólnego z "gwiazdkami popu" ?
  • ~witos
    (2012-09-15 21:16)
    dla mnie zajefajna płacze przy jej piosenkach
  • ~jim
    (2012-06-18 17:43)
    Autorowi chyba słoń na ucho nadepnął! Nikt tak nie śpiewa jak ona!Ma niesamowity warsztat ,modeluje swoim głosem tak,że mogłaby obdzielić swoimi barwami z 20 kobiet,niesamowity styl wręcz.Lekko od niechcenia a jednak mam ciary
  • ~Janusz
    (2012-06-02 21:23)
    Ja kupiłem pięknego, ciężkiego,ślicznie brzmiącego vinyla i aż żal zdejmować z talerza.Polecam
  • ~nikola
    (2012-02-03 11:14)
    jest dokadnie taka jak dzisiejsze kobiety. sciągnałem całą płytę przesłuchałem i skasowałem w całości Hała i srata czasu
  • ~zorro
    (2012-12-01 16:39)
    a ty niepotrzebnie zostałeś gościu dziennikarzem trzeba było zostać krzesłem , miał byś dup pod dostatkiem
  • ~kriss
    (2012-02-04 15:50)
    posłuchałem jej na żywo i odechciało mi się kupna płyty...zero głosu ,oszukaństwo roku...
  • ~Endrju
    (2017-07-27 17:58)
    Autor artykułu powinien zostać stróżem na bramie a nie zajmować się czymś, o czym nie ma zielonego pojęcia.Piękny głos,szczególnie ładny utwór Love.
  • ~asik29
    (2012-05-15 21:50)
    '' Blue Jeans '' śliczna piosenka ,,,
  • ~T72
    (2012-02-03 11:46)
    Posłuchałem i stwierdzam beznadzieja!!! ale dziewczyna całkiem całkiem więc na pewno zrobi jakąś karierę.
  • ~natalia
    (2012-02-12 21:58)
    zastanawia mnie po jaką cholerę ludzie chcą ją szufladkować? nie może być po prostu retro ikoną popkultury? do świata muzyki wniosła trochę klasyki, trochę świeżości, ale uwaga - "to jest złe"...
  • ~pao
    (2012-02-12 10:35)
    A mnie się wydaje, że w tej recenzji jest trochę prawdy. Bardzo podoba mi się ta płyta, ale nie jestem pewna jak długo tak pozostanie. Czuję dużo popu w tej płycie mimo stylizacji na retro, podobnie jak autor artykułu.
  • ~zosia
    (2012-02-12 10:47)
    usta u jakiegos 3 rangi lekarza sobie na dmuchala-widac tani zysk!!!
  • ~Daisy
    (2012-02-08 15:21)
    Dla mnie również powyższa recenzja to bezpodstawny bełkot a'la "poudaję teraz mądrego znawcę muzyki i dla odmiany ją skrytykuję". A porównanie Lany do Britney to już dla mnie za dużo... Autor recenzji dopuścił się profanacji tego cuda, które Lana stworzyła. Z jednym jednak się zgodzę - cała promocja jej osoby i pompowanie szumu wokół niej zdaje się zupełnie niepotrzebne. Ona sama w sobie jest tak intensywnie błyszczącym diamentem, że zbędne jest dla mnie wtykanie jej teledysków do każdego zakątka youtube'a. Płyta to majstersztyk, a recenzja - jedno wielkie nieporozumienie.
  • ~Gaabi
    (2012-02-08 01:48)
    Witam!
    Słucham tej płyty od kilku dni prawie non-stop. Dla mnie wydarzenie ostatnich miesięcy! Świetna pozycja - polecam!

    (p.s. jak tutaj już wspomniano wcześniej - recenzja to kompromitacja)
  • ~zenek
    (2012-02-06 21:53)
    weź chłopie się lepiej za pisanie instrukcji obsługi siewnika, ten artykuł to jakiś grafomański bełkot. Co za idiota tego rodzaju muzykę łączy z Britney Spears. A i jak według gościa wygląda styl retro Ameryki lat 60, do którego jej producenci czy ona sama nawiązuje (kogo to obchodzi), co do tekstów - to istnieje coś takiego jak ironia i sarkazm, zabawa konwencją (National Anthem). itd, itd. zaletą tego bełkotu jest to, że musiałem sprawdzić o kim on pisze,... i kurcze warto posłuchać a teksty wręcz świetnie się wpisują w klimat tego o czym śpiewa i jak śpiewa.
  • ~jach
    (2012-02-03 23:51)
    Cała ta niby recenzja jest tyle warta co nawiązanie do rzekomych sztucznych ust. Wielokrotnie to dementowano a jak ktoś ma trochę dociekliwości to znajdzie z latwością setki starych zdjęć gdzie widac takie same usta. Dlaczego wszyscy nasi krytycy to klony tych z Superprodukcji Machulskiego? Na muzyce tzreba się znać a nie odrabiać pańszcz.. pardon - wierszówkę.

Może zainteresować Cię też: