Dziennik Gazeta Prawana logo

ZZ Top po raz 15, czyli brody do góry

3 października 2012, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
ZZ Top
ZZ Top/AP
Czy jest coś bardziej amerykańskiego niż hamburgery XXL, ford mustang i kowbojki? Tak – zespół ZZ Top. Ich nowy, 15. w karierze album to idealny soundtrack podróży po amerykańskich bezdrożach w towarzystwie blond pani w kapeluszu i wysokich butach, z przystankami w motelowych knajpach. Surowe, soczyste bluesrockowe, rytmiczne granie sprawdziłoby się w takich warunkach znakomicie. Do tego dochodzą teksty z kobietami i samochodami w rolach głównych.

Mój pomysł na płytę wygląda tak: trzech gości siada jednocześnie w studiu i daje czadu w towarzystwie delikatnego promienia czerwonej lampki – zdradził w wywiadzie producent płyty Rick Rubin. Ten sam, który pracował chociażby z Beastie Boys, Metallicą, Johnny Cashem, Public Enemy czy LL Cool J. Obecność tych ostatnich na jego ogromnej imponującej współpracowników może po trosze wyjaśniać, dlaczego ZZ Top otwierają "La Futura" coverem zakurzonego hipohopowego numeru DJ-a DMD i raperów Lil' Keke oraz Fat Pat "I Gotsta Get Paid". W wersji brodaczy kawałek powala ostrymi gitarami i charczącym wokalem Billyego Gibbonsa.

ZZ Top grają od ponad 40 lat (w niezmienionym składzie), ale na "La Futura" brzmią tak, jakby od tej płyty zależał ich udany start w show biznesie. Numery ciągną do przodu, nie dając słuchaczowi przerwy od bluesowego koktajlu. Nie licząc dwóch ballad "Over You" i "It's Too Easy Mañana" ZZ Top zalewają uszy mocnymi riffami, szarpanym basem i głęboką perkusją. Momentami dochodzi do tego harmonijka Jamesa Harmana (arcydzieło w "Heartache in Blue"), który ma za sobą kolaborację z takimi tuzami, jak John Lee Hooker, Muddy Waters, B.B. King czy T-Bone Walker.

Warto też zwrócić uwagę na chyba najbardziej rockowy numer na płycie, w duchu Rolling Stones "I Don t Wanna Lose, Lose, You". Gibbons dla www.musicradar.com wspomina zresztą, że riffy powstały po rozmowie z Keithem Richardsem o magicznych gitarowych chwytach w różnych kawałkach, na przykład "Start Me Up" Stonesów.

Oby ZZ Top udało się z tym materiałem przyjechać w końcu do Polski. Tak energetyczne granie jak na "La Futura" rozsadziłoby niejedną halę.

ZZ Top | La Futura | Universal Music Polska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj