Dziennik Gazeta Prawana logo

Petula Clark – pani z wojennych czasów

8 marca 2013, 08:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Petula Clark
Petula Clark/Sony Music
Ma więcej lat niż Adele, Emeli Sande i Florence Welch razem wzięte. Ale Petula Clark wciąż fizycznie i wokalnie trzyma się świetnie.

Brytyjska wokalistka wydała właśnie najnowszą płytę "Lost in You". Znalazł się na niej premierowy materiał, nowa wersja jej największego przeboju "Downtown" oraz covery, m.in. "Crazy" Gnarlsa Barkleya, "Love Me Tender" Elvisa Presleya czy "Imagine" Johna Lennona. To doskonały pokaz tego, jaką rolę Petula odegrała w historii muzyki. Jest postacią wyjątkowo fascynującą.

Pewnie trudno w to uwierzyć, ale publicznie Petula Clark zaczęła występować przed II wojną światową (w chórze), a jej głos znaleźć można na płytach winylowych produkowanych jeszcze z szelaku i odtwarzanych z prędkością 78 obr./min. W czasie wojny występowała w radiu BBC, dawała też koncerty dla żołnierzy, dzięki czemu zyskała przydomek "brytyjskiej Shirley Temple". Już w 1944 roku, jako 12-latka (!), wystąpiła w słynnym Royal Albert Hall w Londynie. Zauważona wtedy przez reżysera Maurice'a Elveya rozpoczęła karierę filmową. Ogółem wystąpiła w ponad 30 produkcjach, nie tylko jego. Pod koniec lat 40. jej piosenki zaczęły pojawiać się na płytach. Wielokrotnie gościła też na ścieżkach dźwiękowych do filmów, seriali i programów telewizyjnych, chociażby cyrku Monty Pythona, "The Muppet Show" czy całkiem niedawno w "Mad Men".

Pod koniec lat 50. od występu w paryskiej Olimpii zaczęła się jej europejska kariera. We Francji śpiewała kompozycje Serge'a Gainsbourga, koncertowała wraz z Jakiem Brelem. Jak wiele amerykańskich gwiazd Brytyjka nagrywała wtedy piosenki w innych językach, m.in. po hiszpańsku i niemiecku. W 1964 roku nadszedł szczyt kariery. Nagrała wtedy swój najsłynniejszy numer "Downtown", za który dostała Grammy, a w 2004 roku został wprowadzony do Grammy Hall of Fame. Przyjaźniła się z Elvisem Presleyem, cenił ją John Lennon, śpiewała m.in. z Deanem Martinem, Peggy Lee, Tomem Jonesem, Frankiem Sinatrą. Wydała kilkadziesiąt płyt, które sprzedały się w niemal 70 milionach egzemplarzy.

Dzisiaj ponad 80-letnia Petula Clark tylko minimalnie zwalnia tempo. Swoje nowe numery śpiewa w programach telewizyjnych, chociażby u Joolsa Hollanda, promuje w rozgłośniach radiowych. W październiku rusza na 10-koncertową trasę po Wielkiej Brytanii.

Oczywiście współczesna Petula nie ma już tak silnego wokalu jak w latach 60. czy 70., ale wciąż czuć w nim delikatność i urok pop-soulu poprzedniej epoki, a raczej kilku epok. Coś, co Adele czy Duffy tylko udają, a ona ma naprawdę. Kto jeszcze nie zna babci Clark, niech szybko nadrabia zaległości.

Petula Clark | Lost In You | Sony Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj