Dziennik Gazeta Prawana logo

The Strokes z tarczą, a jednak...

8 kwietnia 2013, 12:59
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
The Strokes
The Strokes/Sony Music
Bez wątpienia piąty album nowojorskiego The Strokes jest lepszy od swojego poprzednika "Angles". Ale czy jest płytą dobrą?

"Comedown Machine" to ten typ krążka, który bez bólu, szybko przelatuje i później już się raczej do niego nie wraca. Chwytliwe, gitarowe melodie, nowofalowe wstawki, elektronika, trochę funky, retro disco i lekko znudzony wokal Juliana Casablancasa. Tyle dają The Strokes i jakkolwiek może to interesująco wyglądać, w rzeczywistości prezentuje się przeciętnie. Bez ikry, nutki szaleństwa, oryginału i nowatorstwa. Ot, niezła indierockowa płyta, których w przeciągu ostatnich lat było aż nadto.

The Strokes | Comedown Machine | Sony Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj