Dziennik Gazeta Prawana logo

Manic Street Preachers zupełnie jak nie maniacy

5 listopada 2013, 13:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Manic Street Preachers
Manic Street Preachers/Shutterstock
"Od kilku lat jesteśmy dość nudnym zespołem" – powiedział w wywiadzie dla "Dziennika" pięć lat temu gitarzysta i wokalista Manic Street Preachers James Dean Bradfield.

Na swoim ósmym krążku śpiewali z kolei "Jesteśmy przegrani, przemijamy jak gasnąca gwiazda". Dzisiaj, przy okazji premiery 11. albumu brytyjskiego zespołu żadne z tych zdań nie wydaje się być prawdą. "Rewind the Film" to chyba najbardziej niemanicowa płyta w ich karierze. Zamiast przebojowości rządzi tu akustyczny klimat z dodatkami w postaci dęciaków czy gościnnych wokali Richarda Hawleya, Lucy Rose oraz Cate Le Bon.

Oniryczny materiał pewnie niespecjalnie spodoba się manicowym ultrasom, ale na osłodę dostaną już za kilka miesięcy drugą część tego krążka. Jak zapowiadają twórcy – bardziej rockową. A mi się balladowa, akustyczna odsłona zespołu bardzo podoba. Zwolnić też trzeba umieć.

Manic Street Preachers | Rewind the Film | Sony Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj