Dziennik Gazeta Prawana logo

MGMT jak sny bohatera "Trainspotting" (po podwójnej dawce kwasu)

13 listopada 2013, 08:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
MGMT
MGMT/Sony Music
"MGMT" to pełna analogowych i przedziwnych dźwięków wycieczka, która wymaga skupienia. Pytanie, jak wielu z nas potrafi to zrobić przez niemal godzinę?

Pierwszy krążek amerykańskiej formacji MGMT "Oracular Spectacular" z 2007 roku sprzedał się w ponad milionie egzemplarzy, przyniósł też nominację do Brit Awards. Kpiąc z wyidealizowanego świata popu, muzycy stworzyli przebojowy album. Po drugiej płycie, "Congratulation", stracili sporą część fanów. Koncept album osadzony w poppsychodelii i rocku progresywnym niespecjalnie się spodobał.

MGMT postanowili jednak brnąć dalej w tym kierunku. Na trzecim krążku "MGMT" kontynuują przedziwne granie przypominające sny bohatera "Trainspotting" po podwójnej dawce kwasu. Muzyka i wokale jakby lekko się snują. Próżno tu szukać melodii na miarę ich wcześniejszych przebojów "Kids" czy "Time to Pretend".

MGMT | MGMT | Sony Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: recenzjaMGMT
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj