Dziennik Gazeta Prawana logo

James Arthur wyrwany z machiny "X Factora"

15 listopada 2013, 12:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
James Arthur
James Arthur/Sony Music
Z jednej strony mamy nową gwiazdę kobiecego popu – Lorde. Z drugiej świeżą postać w męskim dziale, czyli Jamesa Arthura.

Podobnie jak Lorde, Brytyjczyk Arthur zaszalał swoim singlem "Impossible" na UK Singles Chart. Na tym jednak podobieństwa się kończą. James wyszedł bowiem z machiny, która nazywa się "X Factor". Na Wyspach wygrał jego dziewiątą edycję.

Na debiucie "James Arthur" prezentuje spory wachlarz możliwości zanurzony w popie z naleciałościami r'n'b. Czasami próbuje śpiewać jak Justin Timberlake, ale najlepiej sprawdza się w klimatycznych łzawych balladach. Krążek przygotowany z mistrzami muzycznych produkcji, którzy pracowali wcześniej chociażby z Amy Winehouse czy Emeli Sande (jest ona też gościem wokalnym na płycie), to pop solidnej próby.

JAMES ARTHUR | James Arthur | Sony Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj