Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajemnica szczęścia według Coldplay

28 maja 2014, 11:49
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Coldplay
Coldplay/AP
Płyty Coldplay zawsze promowane były popularnymi singlami. Na "Ghost Stories" brakuje przebojów, dlatego reklamuje ją plotka o separacji wokalisty Chrisa Martina i jego żony, aktorki Gwyneth Paltrow.

Publiczność podziwia Bono za charyzmę i zaangażowanie. Thoma Yorke'a za to, że jest dziwnym i neurotycznym typem. Natomiast Chrisa Martina kochają wszyscy, bo jest zwykłym, skromnym i sympatycznym kolesiem. To jego przeciętna uroda i umiejętności są głównym atutem Coldplay. 37-letni Brytyjczyk wiedzie życie everymana – ma piękną żonę, dwójkę dzieci i dobrą pracę. Choć gra w zespole, to nie ma problemów z używkami, nie wywołuje skandali obyczajowych, nie obnosi się z sukcesem i nie budzi kontrowersji, więc przedstawiciele klasy średniej mogą się z nim utożsamiać. A dzięki romantycznemu usposobieniu, pewnej prostocie i naiwności jego piosenki trafiają w jej gusta i zapotrzebowania.

Na "Ghost Stories" Chris Martin w tej szczerości i przyziemności posunął się tak daleko, że poświęcił płytę w całości kryzysowi małżeńskiemu. – – wspomina.

Podczas wywiadu dla BBC lider Coldplay był wyjątkowo przejęty i poważny, kiedy mówił o kulisach powstania albumu, choć pozwalał sobie też na żarty i sprawiał wrażenie osoby, która najgorsze ma już za sobą. Nie wypowiedział ani razu nazwiska żony i nie wdawał się w szczegóły rozstania. Za to przyznał, że wsparcia duchowego w uzyskaniu równowagi psychicznej udzielił mu mistrz suficki. Dzięki jego radom łatwiej było mu również pisać teksty, ponieważ starał się jak w pamiętniku notować wszystkie przeżycia i przemyślenia, które przychodziły mu do głowy. – – tłumaczył żartem. –

Kto zasugerował się zaskakująco melancholijnym, spokojnym i kameralnym singlem "Midnight" przypominającym nowoczesne r'n'b Jamesa Blake'a czy wysublimowany folk Bon Iver, może być rozczarowany pozostałymi utworami. Po kolejnym liftingu Coldplay wciąż jest zespołem środka, który nie ma budzić skrajnych emocji, nie ma dołować słuchacza i wywoływać refleksji, ale dawać błogi spokój i poczucie przyjemności.

Brytyjczycy kreowani są na ostatni wielki rockowy zespołu XXI wieku, który sprzedaje miliony płyt, zapełnia stadiony i jest headlinerem festiwali. Chris Martin korzysta z rad Bono, Michaela Stipe'a i Micka Jaggera. Jednak muzyka Coldplay niewiele ma wspólnego z energią i brzmieniem, jakie kultywują Kings Of Leon, Queens of the Stone Age czy Jack White. Ich rock jest podrasowany elektroniką i tanecznymi rytmami, a melodie i chwytliwe refreny mają duży potencjał radiowy. Dzięki temu Coldplay mają uznanie w środowisku i osiągnęli sukces komercyjny.

Chris Martin nie jest charyzmatycznym liderem, wyjątkowym wokalistką czy zdolnym tekściarzem, ale trzyma rękę na pulsie. Na "Mylo Xyloto" za produkcję odpowiadał Briana Eno, gościnnie zaśpiewała Rihanna, a inspiracją było zdobywające popularność Arcade Fire. Na "Ghost Stories" grupa spuściła z tonu i zrezygnowała z wcześniejszego rozmachu na rzecz intymnych, kameralnych utworów opartych na elektronicznych rytmach, sennych brzmieniach syntezatorów i rozmytych gitar.

Ten kierunek jest nieprzypadkowy. W "Magic" i "True Love" słychać modne wpływy Jamesa Blake'a czy Franka Oceana, który miał supportować grupę na ostatniej trasie. Starsi słuchacze mogą poczuć klimat Stinga w "Ink", Petera Gabriela w "Another's Arms" czy U2 w "Always in My Head". Niestety nawet świetny producent Paul Epworth (Adele, Florence & the Machine) nie był w stanie wycisnąć z tego materiału żadnej solidnej piosenki. Jedyny dynamiczny utwór "A Sky Full of Stars", który ma szansę stać się radiowym hitem, został wyprodukowany przez Avicii, gwiazdę muzyki EDM.

Ta płyta tym razem nie sprzeda się w nakładzie 10 milionów egzemplarzy, ale sukces i tak ma zagwarantowany. Coldplay posiada od dawna bardzo wierną publiczność, która nie ma wobec grupy większych wymagań poza tym, żeby jej muzyki dobrze słuchało się, biegając albo spacerując po parku. "Ghost Stories" będzie pełniło w ich życiu dodatkową funkcję – będzie można jej posłuchać wieczorem po powrocie do domu albo włączyć jako tło do romantycznej kolacji.

COLDPLAY | Ghost Stories | Parlophone

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj