Dziennik Gazeta Prawana logo

Natalie Merchant silnie uzależnia

29 maja 2014, 13:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Natalie Merchant
Natalie Merchant/Warner Music Poland
W ciągu 32 lat kariery nagrała 14 albumów (9 z zespołem 10000 Maniacs i pięć solo), na początku wieku jednak zdecydowała zamienić rock'n'rolla na malarstwo i macierzyństwo.

Od tej pory nagrywała jedynie covery albo kołysanki i wiersze o dzieciach ("Leave Your Sleep"). "Natalie Merchant" to jej pierwszy album z autorskim materiałem od 13 lat, ale za to jeden z najlepszych w karierze. Dziś w duszy Merchant grają "filmowe" sekcje smyczków, akustyczne gitary, fortepian i dyskretne dęciaki.

To właśnie z takich brzmień tka swój – jak to określiła agencja Associated Press – "bogaty gobelin muzyczny, który wyrasta poza typową muzykę pop". Słychać to m.in. w "Black Sheep", któremu ton nadaje klarnet basowy. Znalazło się też miejsce na eteryczną balladę folk ("Selen Deadly Sins"), opisy tragedii Nowego Orleanu ("Go Down Mores") i wspominki zapomnianej hollywoodzkiej gwiazdy lat 20. ubiegłego wieku, Louise Brooks. Uwaga! – silnie uzależnia.

Natalie Merchant | Natalie Merchant | Nonesuch/Parlophone

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj