Dziennik Gazeta Prawana logo

Sinéad O'Connor z całkiem innej epoki

20 sierpnia 2014, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sinead O'Connor
Sinead O'Connor/Media
Z okładki spogląda groźna, sexy Sinéad, ale słuchając dziesiątego krążka Irlandki "I'm Not Bossy, I'm The Boss", poznamy ją z zupełniej innej strony – pełnej wątpliwości, także goryczy.

Sama mówi, że to album złożony z miłosnych piosenek, a inspirowany chicagowskim bluesem, dokonaniami Buddy'ego Guya, Howlin' Wolfa. Bluesa tu jednak próżno szukać, ale klimatycznych, nieprzesłodzonych ballad jest przynajmniej kilka. Chociażby "The Wishnu Room" z tekstem o kobiecie pod presją mężczyzny i dźwiękami pianina oraz smyczkami. Przejmujący jest "Harbour" z delikatną gitarą i pianinem oraz niezwykle mocnym, przestrzennym głosem Sinéad O'Connor.

Zresztą wokalistka pokazuje tu swoje nieprzeciętne możliwości głosowe niemal w każdym kawałku. W "Harbour" podkreśla jego dramatyczną moc, szczególnie w drugiej połowie numeru, zmieniającej się z cichej balladki w mocne walenie w instrumenty. Ujmujący jest też rytmiczny, spowolniony "8 Good Reasons". Szybszego tempa Sinéad nabiera w kawałku "James Brown", w którym gościnnie na saksofonie gra Nigeryjczyk Seun Kuti, syn legendarnego Fela Kutiego. Są tu też słabsze momenty, ale Sinéad O'Connor nie schodzi poniżej pewnego poziomu, szczególnie wokalnie, i nie przesadza z uduchowionym klimatem, co jej się wcześniej zdarzało.

"I'm Not Bossy, I'm The Boss" to nie jest płyta dla młodych fanów popu, ale Irlandka nie musi się ścigać z młodymi gwiazdami popkultury. Jest z innej epoki, nie lepszej, nie gorszej. Innej.

Sinéad O'Connor | I'm Not Bossy, I'm The Boss | Nettwerk/Mystic

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj