Dziennik Gazeta Prawana logo

Morrissey by się nie powstydził...

22 sierpnia 2014, 10:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Merchandise
Merchandise/Media
Amerykański zespół Merchandise coraz bardziej skręca w stronę popu i coraz lepiej na tym wychodzi.

Ich najnowszy krążek, pierwszy dla labelu 4AD, "After the End", to płyta, jakiej nie powstydziłby się Morrissey. Gitarowe numery przypominają dokonania Brytyjczyka m.in. z powodu podobnego, sentymentalnego wokalu lidera Merchandise.

Na "After the End" kapela zaprezentowała zestaw 10 numerów w spokojnym klimacie przypominającym też momentami ballady Nicka Cave'a albo zespołów Tears For Fears czy Morphine. W produkcji pomagał im sam Gareth Jones znany z pracy dla wspomnianego Cave'a czy Depeche Mode.

Całość brzmi niezwykle klimatycznie i stawia "After the End" w czołówce najciekawszych płyt ostatnich miesięcy. Niby nie grają niczego odkrywczego, ale ich umiejętność tworzenia urzekających, niebanalnych melodii jest godna pozazdroszczenia.

Merchandise | After the End | 4AD/Sonic

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj