Dziennik Gazeta Prawana logo

Królewski debiut Royal Blood?

17 września 2014, 14:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Royal Blood
Royal Blood/Warner Music Poland
Znakomite recenzje, pierwsze miejsce na liście sprzedaży płyt na Wyspach, nazywanie ich płyty "debiutem roku" – sukces Royal Blood zapewne zaskoczył ich samych.

Co prawda, przed wydaniem debiutanckiego krążka "Royal Blood" znaleźli się już na liście BBC Sound 2014, dali całą serię świetnych koncertów po Europie (m.in. na gdyńskim Open'erze), nie byli więc artystami znikąd. Royal Blood spełnili oczekiwania, choć trudno nazwać ich nieco ponad trzydziestominutowy krążek nowatorskim. Słuchając płyty, od razu przychodzą do głowy surowe, rockowe dokonania Jacka White'a. Sporo hałasu, emocji, po prostu solidny, melodyjny łomot.

Warto podkreślić, że Royal Blood tworzy wyłącznie sekcja rytmiczna, czyli Mike Kerr (wokal, bas) oraz Ben Thatcher (perkusja). Jak na duet, to materiał nad wyraz pobudzający. Royal Blood, podobnie jak wspomniany White, Queens of the Stone Age czy The Black Keys pokazują, że rockowe granie wciąż trzyma się mocno.

ROYAL BLOOD | Royal Blood | Warner Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj