Dziennik Gazeta Prawana logo

Pink Floyd nie rozpieszcza

2 grudnia 2014, 09:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pink Floyd
Pink Floyd/Facebook
Przesłuchanie najnowszego krążka Floydów "The Endless River" może być ciężkie nawet dla ich wyznawców.

17 utworów instrumentalnych i jeden z wokalizą leją się powoli jakby nigdy nie miały się skończyć. Tym krążkiem David Gilmour i Nick Mason oddali hołd nieżyjącemu od sześciu lat Rickowi Wrightowi. Ujawniło się to wysunięciem w wielu miejscach płyty klawiszy Wrighta na pierwszy plan.

Materiał powstał przy okazji nagrywania płyty "The Divison Bell" 20 lat temu. Całość doskonale wyprodukowana przez samego Gilmoura oraz Phila Manzanera z Roxy Music i Martina "Youth" Glovera z Killing Joke. Tradycyjnie też pięknie wydana, szczególnie w wersji deluxe.

Pozostaje jednak pytanie, co tak naprawdę wnosi ten rozmydlony materiał do historii Pink Floyd? Na pewno kolejne grube pieniądze na konto Gilmoura i Masona.  


PINK FLOYD | The Endless River | Warner Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj