Chcecie się zrelaksować, wyciszyć, odprężyć – nie włączajcie muzyki z
najnowszego filmu Jonathana Glazera ze Scarlett Johansson w roli głównej
"Pod skórą" ("Under the Skin").
Niemal trzydziestoletnia Brytyjka Mica Levi, posługująca się pseudonimem Micachu, przygotowała do tego thrillera dźwięki, które straszą i niepokoją. Artystka przyznaje się do inspiracji m.in. dokonaniami nieżyjącego już włoskiego kompozytora eksperymentalisty Giacinto Scelsiego oraz Johna Cage'a.
Mica Levi na gali BAFTA 2015
Elektroniczne zgrzyty, którymi posługuje się na tym soundtracku, są momentami tak niepokojące i złośliwe, że aż irytują. Ale dzięki nim przenosimy się w niesamowity, nieokreślony mroczny świat. Chciałoby się wyłączyć ten soundtrack w połowie, ale zahipnotyzowany słucham go do końca i powracam. Te zgrzyty są uzależniające.
Mica Levi | Under the Skin | Warner Music
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Zobacz
|