Dziennik Gazeta Prawana logo

Mica Levi na "Under the Skin": Te zgrzyty są uzależniające

11 lutego 2015, 10:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Under the Skin
Under the Skin/Warner Music Poland
Chcecie się zrelaksować, wyciszyć, odprężyć – nie włączajcie muzyki z najnowszego filmu Jonathana Glazera ze Scarlett Johansson w roli głównej "Pod skórą" ("Under the Skin").

Niemal trzydziestoletnia Brytyjka Mica Levi, posługująca się pseudonimem Micachu, przygotowała do tego thrillera dźwięki, które straszą i niepokoją. Artystka przyznaje się do inspiracji m.in. dokonaniami nieżyjącego już włoskiego kompozytora eksperymentalisty Giacinto Scelsiego oraz Johna Cage'a.

7411446-mica-levi-na-gali-bafta-2015.jpg
Mica Levi na gali BAFTA 2015

Elektroniczne zgrzyty, którymi posługuje się na tym soundtracku, są momentami tak niepokojące i złośliwe, że aż irytują. Ale dzięki nim przenosimy się w niesamowity, nieokreślony mroczny świat. Chciałoby się wyłączyć ten soundtrack w połowie, ale zahipnotyzowany słucham go do końca i powracam. Te zgrzyty są uzależniające.

Mica Levi | Under the Skin | Warner Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj