Dziennik Gazeta Prawana logo

Sarah Blasko w magicznych latach 80. RECENZJA albumu Eternal Return

11 marca 2016, 12:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sara Blasko
Sara Blasko/Media
Trzy lata temu, przy okazji promocji jej poprzedniej płyty "I Awake", Sarah Blasko najchętniej opowiadała o swojej miłości do stylu, muzyki i designu retro. Swoim najnowszym albumem "Eternal Return" też daje dowód fascynacji światem sprzed kilku dekad.

Piąty krążek Blasko wypełniła w dużej mierze dźwiękami charakterystycznego dla lat 80., popularnego wtedy syntezatorowego popu. Bywa tu dynamiczna i przebojowa jak rzadko kiedy. Numery "Better with You" czy " I'd Be Lost" mogłyby spokojnie powstać w czasie szaleństwa dokonaniami Human Leauge albo Spandau Ballet.

Jednak Sarah Blasko czaruje swoim głosem najmocniej w stonowanych balladach, w których można usłyszeć chociażby pianino, ukulele i saksofon. Jej piąty album słusznie otrzymuje na świecie pozytywne recenzje. Nie jest to zestaw stadionowych hitów, ale umiejętności stworzenia wzruszającego klimatu Sarah nie można odmówić. To jedna z jej najlepszych płyt. Oby udało się jej przyjechać z "Eternal Return" do Polski.

Sarah Blasko | Eternal Return | Mvka Music Limited/Warner

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj