Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeff Buckley, geniusz za wcześnie stracony. RECENZJA albumu "You and I"

8 kwietnia 2016, 09:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeff Buckley
Jeff Buckley/Sony Music
Wyjątkowe wspomnienie Jeffa Buckleya, artysty, którego od niemal 20 lat nie ma już z nami (utonął w jednej z rzek w Memphis w 1997 roku).

Za życia zdążył wydać tylko jedną płytę, znakomite "Grace". Śmierć syna Tima Buckleya wstrząsnęła muzycznym środowiskiem. Hołd w swoich piosenkach oddali mu m.in. PJ Harvey, Chris Cornell, Lana Del Rey i Coldplay. Jakiś czas temu w jego wytwórni odkryto nagrania z sesji Jeffa jeszcze sprzed wydania "Grace". Właśnie one znalazły się na krążku "You and I".

Są tu m.in. wczesna wersja kompozycji "Grace" oraz covery. Buckley wykonuje "Just Like a Woman" Boba Dylana, "Night Flight" Led Zeppelin czy "I Know It's Over" The Smiths. Buckley nie ma jakiegoś wybitnego głosu, ale jego folkrockowe kompozycje mają niezwykłą siłę. Przyciąga minimalizmem, szczerością i wzruszającymi interpretacjami klasyków.

"You and I" nie przebija zawartości "Grace", jest jednak jego ciekawym uzupełnieniem pokazującym, ile przejmujących chwil straciliśmy wraz z odejściem tego artysty.

Jeff Buckley | You and I | Sony Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj