Dziennik Gazeta Prawana logo

Alicia z krainy soulu, czyli muza bez makijażu. Alicia Keys "Here" [RECENZJA]

21 listopada 2016, 10:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Alicia Keys
Alicia Keys/Media
Nowa płyta Alicii Keys "Here" to piękna oda do jej rodzinnego Nowego Jorku w oparach dusznego soulu i R’n’B

- – mówi o swoim rodzinnym mieście Alicia Keys w filmie "". 20-minutowy obraz powstał przy okazji premiery jej najnowszej płyty. W wypełnionej czarno-białymi zdjęciami Wielkiego Jabłka produkcji można zobaczyć pracującą nad piosenkami Keys oraz mieszkańców miasta opowiadających o sobie. W tle słychać nowe piosenki Alicii z wydanego właśnie albumu "". Tytułowym miejscem jest właśnie Nowy Jork, miasto artystki. To jemu oddaje tu hołd.

"" to jej szósta płyta, wydana cztery lata po "", która sprzedała się w ponad milionie egzemplarzy, oraz piętnaście po debiucie "" (12 milionów egzemplarzy). Na swoich albumach Alicia na zmianę zanurzała się to w klimatach nawiązujących do dokonań soulowych wokalistek sprzed kilku dekad, to bardziej skręcając w stronę popowego R’n’B w swoich największych hitach "" czy "". W tym roku Alicia objawiła się na nowo. Najpierw zobaczyliśmy naturalną Keys. Artystka poinformowała, że rezygnuje z makijażu i stawia na naturalne piękno. Mówi: "". Na "Here" pokazała możliwości głosowe, po których bez wątpienia można ją nazwać jedną z najciekawszych (jak nie najciekawszą) artystek w rejonach R’n’B i soul.

Alicia sama napisała piosenki, zagrała na pianinie i je współprodukowała. Pomogli jej m.in. Pharrell Williams i ASAP Rocky. W nowych kompozycjach przeleciała przez cały wachlarz brzmień, które ją ukształtowały w Nowym Jorku. Od hip-hopu w stylu dokonań Nasa z lat 90. przez klasyczny soul, folk i blues po wyciszoną Alicię przy fortepianie (jako dziecko uczęszczała na nauki). Towarzyszą jej tu dźwięki wibrafonu, analogowych klawiszy czy gitar. Śpiewa nie tylko o urokach i bolączkach Nowego Jorku, ale też o tym, jak bardzo wyniszczamy środowisko, czy o związkach jednopłciowych. Bez banałów, wciągająco.

Może tylko zbyt często Alicia bawi się w wokalną ekwilibrystykę. O tym, że ma genialny głos, wiadomo od ponad dekady. Nie musi tego udowadniać feerią zaśpiewów i wokalnych dodatków. Mimo to, "Here" to jedno z najjaśniejszych dokonań w jej dyskografii, choć może być najmniej przebojowe. Nie ma tu hitów, które by pociągnęły ten krążek na szczyty list przebojów. Jest za to zbiór doskonałych, na zmianę rozbudowanych albo skromnie wyciszonych, kompozycji w różnym stylu.

Alicia Keys - ""; Sony Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj