Dziennik Gazeta Prawana logo

Knajpiany głos i instrumenty jazzowe. Marek Dyjak "Pierwszy śnieg" [RECENZJA]

23 stycznia 2017, 11:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marek Dyjak
Marek Dyjak/AKPA
Życiorys Marka Dyjaka wystarczyłby zapewne na piosenki na 10 i więcej albumów. Na "Pierwszym śniegu" artysta wybrał jednak metodę przekazywania doświadczeń i emocji poprzez teksty innych, dobrze już mu znanych autorów.

Wśród nich są chociażby Jan Kondrak i Robert Kasprzycki. Ten pierwszy miał mu powiedzieć, że ktoś "". Na płycie "" tłumaczy się w różny sposób. Jego niski, knajpiany głos pięknie współgra z instrumentami w jazzowym "" i utrzymanych w podobnym tonie balladach "" i "". Doskonały popis umiejętności dają tu Jerzy Małek na trąbce, Grzegorz Jabłoński przy pianinie czy Michał Jaros na kontrabasie. Nie przekonują mnie z kolei bardziej aktorskie kompozycje, jakby wyjęte z Przeglądu Piosenki Aktorskiej. Dyjak ma jednak w sobie prawdę, która przyciąga.

Piosenki z tej płyty będzie można w lutym usłyszeć w wielu miejscach na żywo. Dyjak wystąpi m.in. Krakowie, Katowicach, we Wrocławiu i w Gdańsku.

Marek Dyjak "" Kayax

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj