Dziennik Gazeta Prawana logo

Lao Che "Wiedza o społeczeństwie" [RECENZJA]: Dyskoteka z tekstem

16 lutego 2018, 12:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lao Che
Lao Che/Media
Lao Che przyzwyczaiło swoich fanów, że do atrakcyjnej formy muzycznej dobiera równie intrygujące teksty. Bawiąc się strukturą w sposób nienachalny zmusza do refleksji – nie tylko nad społeczeństwem. Także nad tym, jak bardzo przyzwyczajeni jesteśmy do etykietek.

Powiedzieć o nich fenomen, to mało powiedzieć. Czy wchodząc w poruszające klimaty patriotyczne na „”, czy serwując piosenki z tekstem na albumach „” lub „” nie pozwalają do swej twórczości podchodzić w sposób pobieżny, mimo że wielu teksty Spiętego (a konkretniej jego zabawami językiem) zachęcają do krotochwilnego rechotu.

Tym razem nie będzie inaczej, choć do sensu będzie można dochodzić dłużej. Wszystko przez aranżacje, które przywodzą natychmiastowe skojarzenie z latami osiemdziesiątymi, dyskoteką, rytmiką i pulsacją, która zachęca do wyskakania się. Nie jest to na szczęście kiczowate nawiązanie do Papa Dance, bardziej zabawa formą, poszukiwanie rytmiki zbliżającej do korzeni elektroniki i korzeni hip-hopu. Co ciekawe – gdybyśmy płytę w takiej formule nagraną otrzymali wcześniej, moglibyśmy zespół przekreślić lub nawet zaszufladkować w krainach wokółobciachowych. W 2018 roku, kiedy na scenie muzycznej wolno więcej, zachwycamy się aranżami w „” czy rytmiką w „”.

Spięty mówi w wywiadach, że ucieka od polityki i jasnego pokazywania palcem, bycia trybunem. Z drugiej strony ciężko nie pochylić się nad spostrzeżeniami. W społeczeństwie podzielonym na Tutsi i Hutu łatwo o stwierdzenie, że tu nie pomoże nawet Chrystus. I choć to opowieść wychodząca poza granice Polski, a nawet globu, ciężko nie pomyśleć o tu i teraz, kiedy słyszymy „”.

Nie ma najmniejszej wątpliwości, że na koncertach Lao Che będzie tańczone jak nigdy dotąd. I nie ma najmniejszej wątpliwości, że bawiąc się dźwiękami, bawiąc się słowem i – chyba – bawiąc się podejściem fanów do formacji, płocka formacja zgłasza się jako kandydat do płyty roku. A nawet jeśli nią nie zostanie, to i tak wygra – bo zostanie na dłużej.

Lao Che ""; Mystic 2018; ocena: 8/10

10638884-lao-che-plyta-wiedza-o-spoleczenstwie.jpg
Lao Che - płyta "Wiedza o społeczeństwie". W sklepach 16 ltego 2018 roku.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj