- Piosenka „Brightside” została nagrana w ciągu jednego dnia - mówi wokalista, gitarzysta i współzałożyciel zespołu The Lumineers, Wesley Schultz. - Jest niczym gorączkowy sen 15-latka - taka amerykańska historia miłosna z całą swoją wspaniałością i złamanym sercem. Ostatnia para, która ucieka, zdana tylko na siebie...

Reklama

Za reżyserię klipu do „Brightside” odpowiada ceniony dokumentalista, Kyle Thrash. W klipie wykorzystano także ujęcia z występu zespołu podczas wieczorku tanecznego dla weteranów.

- Ten teledysk przypomina dokument o amerykańskiej love story - wyjaśnia Schultz. - Wystąpili w nim prawdziwi ludzie. Żadna z osób na planie nie była aktorem.