Piosenka to ukłon w stronę tradycji gitarowej alternatywy lat 80-tych i klasyczna historia opowiedziana w „trochę ponad trzy minuty”. Utwór uświetniają gościnnym udziałem Katarzyna Nosowska i Paweł Krawczyk.

Reklama

Zespół Muchy o singlu "Psy miłości":
To jeden z tych utworów, które powstają na jednej próbie. Bardzo chcieliśmy zagrać ejtisowy numer oparty na charakterystycznym pochodzie basu. To zawsze niesie opowieść i sprawia radość ludziom na koncertach. Jeśli o samą opowieść chodzi, jest to trochę historia szwędania się po mieście w poszukiwaniu tej – nieodgadnionej, choć obśpiewanej z każdej strony - miłości.
Z wiekiem człowiek szwęda się po mieście zupełnie inaczej niż za młodu. Chociaż więcej ma, nadal szuka czegoś nieuchwytnego, do czego tęskni się w każdym wieku. Problem bezdomności psów, jest w swej naturze podobny do ludzkiej samotności. Przecież tak wielu ludzi gotowych na miłość, nie znajduje odbiorców swojego uczucia. Nie można jednak nie próbować.
W „Psach miłości” także nie zabrakło gości - naszych przyjaciół i wspaniałych artystów. Kobiecej aury - dopełniając przekaz w refrenach - użyczyła Kasia Nosowska, a urzekające solo rodem z płyt Prefab Sprout, zagrał Paweł Krawczyk. Swoją cegiełkę kompozytorską, dołożył z kolei Michał Kmieciak - pianista, którego trudno nie kochać i który wpadał ze swoją energią na nasze próby podczas tworzenia płyty.