Tak o swojej solowej karierze mówi Kuba Tracz:

Reklama

Mimo iż chciałem zrobić wszystko sam, to zrozumiałem, że muzykę najbardziej kocham robić razem. Każda piosenka na tej płycie to inna relacja. I mimo, że będzie napisane, że to płyta solowa, to jest ona bardziej jak ekscentryczna orkiestra. Na swojej muzycznej drodze spotkałem wielu wspaniałych ludzi. Z niektórymi mówiliśmy sobie na melanżach “zrobimy coś, wierzę”, innych podziwiałem na scenie i marzyłem, żeby razem coś nagrać. Z jednymi pisałem jedynie na internetowym komunikatorze, z drugimi kradłem konie, z trzecimi medytowałem, z czwartymi piłem, z piątymi tańczyłem, z szóstymi gadałem po nocach, a siódmych sobie wymyśliłem. To płyta o miłości, miłości do kobiety, do tych ludzi, oraz do tych, którzy będą tego słuchać. Na ‘Techno do miłości’ zaśpiewali i zagrali znajomi i przyjaciele napotkani przez wszystkie 6 lat życia Bass Astral.

Muzyka komponowana, gwiżdżąc przy pianinie albo programowana mozolnie na komputerze. Są na niej kompozycje autorskie oraz remixy polskich kapel. Są to piosenki taneczne jak i melancholijne, piosenki poważne i te lekkie. Momentami eksperymentalne, wzniosłe a za chwilę boleśnie bezpośrednie. W swoich poszukiwaniach chciałem robić piosenki ambitne, tworzone z przypadku. Wpuszczać kontrolowany, melodyjny chaos i łączyć z zapadającymi w pamięć refrenami. Muzyka na tej płycie to miks gatunków, który nazywam Polish EDM. Starałem się stworzyć miejsce na każdego rodzaju twórczość, która chciała się przez nas wyrazić”.

Na płycie wystąpili gościnnie: Hania Rani, Gypsy, Sarka, Ericonne, DID, Palka, ULTRA, Erektion, Against the Grain, Lulu x Uaziuk, Tomek Tracz, Jakub Marcel, Leszek Zadymka czy Jose Pepe Kumba. Za oprawę graficzną odpowiedzialna jest krakowska artystka i tatuatorka Kasia Zagórska.

Reklama

Kuba kontynuuje:

Pochodzę z wsi Brzeźnica. W wieku dojrzewania uciekłem z niej i chciałem się odciąć bo wydawała mi się zamknięta. Zaznałem miejskiego życia, ukształtowałem się jako muzyk, poznałem wszystkich muzycznych przyjaciół i towarzyszy. Wielu z nich usłyszycie na tej płycie. Po latach w mieście wróciłem do wiejskiego życia i nagrałem ten album.