To jeden z najlepszych albumów Aerosmith. Jestem jednym z największych krytyków własnej muzyki, bo jestem bardzo dla siebie surowy. Tym razem czekaliśmy do momentu, w którym sami stwierdziliśmy, że mamy cztery naprawdę dobre kawałki. Raptem zrobiło się ich 19. Jestem niezmiernie dumny –  powiedział 64-letni muzyk.

Steven Tyler chciał, by jedna osoba z zewnątrz, niezwiązana z zespołem, przesłuchała płytę, zanim ta ukaże się na rynku. Jako że ostatnio był mentorem amerykańskiego programu "Rock 'n' Roll Fantasy Camps", postanowił również w tym przypadku zorganizować konkurs. Ten z uczestników, który najlepiej zna utwory Aerosmith, dostanie możliwość posłuchania nowej płyty. – Nie będzie to jakieś wytworne słuchanie muzyki. Wszystko odbędzie się w moim samochodzie – powiedział.

To pierwszy album zespołu od ośmiu lat. Kiedy pojawi się na rynku, jeszcze nie wiadomo.