Projekt Trzy Sztuki to pierwsza w historii wyprawa jachtem żaglowym polskich twórców do Antarktyki – podkreślił w wtorek w Kołobrzegu pomysłodawca Bartosz Stróżyński. Jak powiedział, jednym z pionierskich wydarzeń w skali Polski będzie transmitowany na żywo koncert Adama Nowaka z zespołu Raz Dwa Trzy.

Muzyk zaznaczył, że mimo wielu obowiązków na pokładzie, znajdzie on czas by tworzyć kompozycje. „Część piosenek na pewno powstanie w głowie podczas wachty. Na szczęście mam pracę, która nie wychodzi z głowy” - powiedział Adam Nowak.

Jeżeli uda się skłonić chociaż jednego pingwina, aby mnie posłuchał to będzie dla mnie duża przyjemność. Chciałbym, by koncert odbył się na wolnym powietrzu, żeby sprzyjały ku temu warunki atmosferyczne. To będzie bardzo kameralne zdarzenie, które będzie wypełnione tym co tworzy Antarktykę, czyli bielą i ciszą. Minimum słów i minimum dźwięków: gitara akustyczna oraz mikrofon” - dodał wokalista.

Bartosz Stróżyński podczas wyprawy będzie tworzył cykl zdjęć za pomocą metody kolodionowej czyli na płytkach szklanych. „Fotografie będę wykonywał metodą sprzed 150 lat, w której wszystko jest nieprzewidywalne. Wszystkie odczynniki chemiczne są bardzo wrażliwe na temperaturę. Wykonanie jednego zdjęcia w takich warunkach zajmuje ok. 1 godziny. Podczas całej wyprawy zrobię ok. 20 – 25 zdjęć. Liczę, że będą to wyjątkowe zdjęcia, które przeniosą do Polski odrobinę Antarktyki. Fotografie będą wywoływane w ciemni na jachcie i będą nosiły w sobie odrobinę tamtej atmosfery: przypadkowe płatki śniegu, wilgoci, dotknięcia palcem” - wyjaśnił.

Obok koncertu i pleneru fotograficznego, pomysłodawcy projektu planują realizację filmu dokumentalnego. „Film będzie metaforyczną podróżą: bardzo daleką, bo do Antarktyki, ale też bardzo bliską, bo w głąb siebie” - powiedział scenarzysta Rafał Kolikow. „Chciałbym, aby film dotykał kwestii przeświecania do naszej rzeczywistości innego wymiaru. Jedziemy w bardzo odległe miejsce, bardzo czyste, które zdaje się być idealną sceną do zadania fundamentalnych pytań o to kim jest artysta, czym jest sztuka, skąd przychodzimy i dokąd zmierzamy” - podkreślił.

Odpowiedzialny za projekt filmowy aktor Olaf Lubaszenko – jak poinformowali organizatorzy – nie weźmie udziały w wyprawie z powodów zdrowotnych.

Jak zapowiedzieli organizatorzy projektu, jacht, którym będą pływać, będzie wyposażony w kamery. Uczestnicy planują także ujęcia podwodne oraz z wykorzystaniem drona.

Artur Homan, operator kamery, dodał, że w filmie oprócz samych uczestników podróży, pojawią się żyjące na Antarktyce pingwiny, słonie morskie, różne gatunki fok oraz wieloryby. „Trudno nam przewidzieć jakie gatunki i w jakich sytuacjach uda nam się sfilmować, zarówno z pokładu jak i spod wody. Mamy plan, aby spotkać lamparta morskiego, który poluje na pingwiny” - zaznaczył.

W niedzielę grupa wylatuje z Warszawy do Buenos Aires, skąd 15 lutego mają wyruszyć do miejscowości Ushuaia na południu Argentyny. Z tamtejszego portu 10-osobowa załoga wypłynie polskim jachtem Selma Expedition. Przeprawa przez Cieśninę Drake’a ma trwać 5 dni. Następnie ekipa na dopłynąć do Półwyspu Antarktycznego i do koła polarnego. Sam rejs ma trwać ok. 3 tygodni. Jak zapewniają organizatorzy, finałem wyprawy ma być koncert Adama Nowaka 11 marca na scenie przy Stacji Arctowskiego, który będzie transmitowany na antenie Polskiego Radia 3. Powrót do Polski planowany jest na 21 marca.