To będzie już 12. koncert Metalliki w Polsce. Ostatni raz zagrali w zeszłym roku w Krakowie. Wykonali wtedy m.in. piosenki z ich ostatniej płyty "Hardwired... to Self-Destruct" z 2016 r.

W środę w Warszawie wystąpią w ramach tej samej trasy. "WorldWired Tour" trwa już 3 lata, do tej pory Metallica zagrała ponad 150 koncertów na czterech kontynentach. Obok materiału z płyty "Hardwired... to Self-Destruct" wykonują również swoje przeboje sprzed lat. W setliście trasy znalazła się m.in. kompozycja "Ride the Lightning" z drugiego albumu zespołu o tym samym tytule z 1984 r.

Zespół wykonał ten numer podczas swojej pierwszej wizyty w Polsce. Wystąpił 10 i 11 lutego 1987 r. w katowickim Spodku dla 8 tysięcy fanów. Supportem był wtedy polski Kat. Roman Kostrzewski, lider i wokalista Kata, wspominał w jednym z wywiadów: "Zdziwili się, że spotkało ich takie przyjęcie, albowiem podczas tamtej trasy grali w halach na jakieś 1000-1500 osób".

Potem Metallica występowała w Polsce m.in. razem z AC/DC i w ramach koncertu "Wielkiej Czwórki Thrash Metalu", kiedy na jednej scenie wystąpili wraz z Megadeth, Slayer i Anthrax.

W środę w Warszawie fani będą mogli usłyszeć też m.in. kompozycje "One", "The Unforgiven", "Enter Sandman" i wielki przebój pierwszej połowy lat 90., "Nothing Else Matters".

Na tej trasie Metallica gra też covery utworów popularnych w krajach, w których występują. W zeszłym roku w Krakowie wykonali "Wehikuł czasu" zespołu Dżem.

Koncertom Metalliki na tej trasie towarzyszy kilkudziesięciometrowy telebim, a podczas występów nie brakuje pirotechniki. Recenzenci ich tegorocznych koncertów pisali o występach: "metalowa ekstraklasa" (express.co.uk po koncercie w Londynie), "to było pełne dramaturgii i mocy oczyszczające show" ("The Guardian" o występie w Manchesterze), "jeśli ktoś miał wątpliwości, czy wiekowi muzycy rozbudzą publikę energetycznym show, to ten koncert je szybko rozwiał" ("Irish Times" po koncercie w Irlandii).

Historia Metalliki zaczęła się na początku lat 80. od spotkania wokalisty i gitarzysty Jamesa Hetfielda z urodzonym w Danii perkusistą Larsem Ulrichem. Debiutancki album "Kill ’Em All" wydali w 1983 r. Obok Ulricha i Hetfielda skład zespołu stanowili wtedy basista Cliff Burton i gitarzysta Kirk Hammett. Burton zginął w wypadku autobusu podczas wizyty zespołu w Szwecji w 1986 r. Jego miejsce zajął Jason Newsted, który grał z zespołem do 2001 r. Wtedy zastąpił go Robert Trujillo i to z nim Metallica przyjedzie do Polski.

W 1986 r. zespół wydał album "Master of Puppets", który magazyn "Time" umieścił na liście 100 najważniejszych płyt wszech czasów. Ich piąty krążek, "Metallica" zwana "Czarnym albumem" z 1991 r., tylko w USA sprzedał się w ponad 16 milionach egzemplarzy. "Hardwired...To Self-Destruct" nie powtórzyła tego sukcesu w Stanach, ale w Polsce czterokrotnie pokryła się platyną.

Supportem warszawskiego koncertu Metalliki będzie norweski zespół stoner rockowy Bokassa (w tym roku wydali swój drugi album "Crimson Riders") oraz Ghost. To szwedzki zespół metalowy, który zaprezentuje materiał z najnowszej płyty "Prequelle".

Pierwszy support zacznie grać o godz. 17.45. Metallica ma wejść na scenę o godz. 20.15.

Podczas koncertów dach Stadionu Narodowego będzie otwarty. Z powodu wydarzenia na ulicach wokół stadionu nastąpią zmiany w ruchu i kursowaniu transportu miejskiego. Szczegóły na stronie warszawskiego ZTM.

Wszystkie bilety na koncert zawierają dostęp do bezpłatnego pobrania MP3 z koncertu.