Dziennik Gazeta Prawana logo

Tysiące ludzi na specjalnym koncercie w rocznicę inwazji na Czechosłowację

22 sierpnia 2018, 01:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koncert w Pradze z okazji rocznicy inwazji na Czechosłowację
Koncert w Pradze z okazji rocznicy inwazji na Czechosłowację/nieznane
Na Placu Wacława w Pradze odbył się we wtorek wieczorem koncert upamiętniający 50 rocznicę sowieckiej inwazji na Czechosłowację. Przyszło kilkadziesiąt tysięcy osób a na scenie zmieniali się, głównie młodzi, wykonawcy śpiewający przeboje z lat 60 w nowej aranżacji.

Rozbrzmiewały znane wszystkim Czechom piosenki Karela Gotta lub tria „”, czyli Marty Kubiszowej, Heleny Vondraczkovej i Vaclava Neckarza.

Najwięcej było nowych aranżacji i interpretacji piosenek i pieśni zmarłego w 1994 roku poety i barda Karla Kryla. Przed 1968 rokiem Kryl zaczynał karierę, po inwazji wyemigrował. Nagrywał a jego utwory, chociaż kolportowane w tajemnicy, biły rekordy popularności.

Między piosenkami na telebimach wyświetlano wypowiedzi świadków wydarzeń z 1968 roku, głównie byłych dziennikarzy i techników Czechosłowackiego Radia, którzy 21 sierpnia starali się jak najdłużej nadawać informacje o wydarzeniach w kraju.

11309989-koncert-w-pradze-z-okazji-rocznicy.jpg
Koncert w Pradze z okazji rocznicy inwazji na Czechosłowację

Na scenie na Placu Wacława pod koniec koncertu wystąpiła młoda artystka Aneta Langerova, która śpiewała pieśni Marty Kubiszowej. Przyjęto ją owacyjnie podobnie jak samą Kubiszową, która w Czechach ma szczególny status. Zaczynała w latach 60. Współtworzyła trio „Golden Kids” a w jednym z filmów zaśpiewała piosenkę, która dla Czechów i Słowaków stała się najważniejszą pieśnią w 1968 r - „Modlitwę dla Marty”.

Kubiszowa skazana przez komunistów za odrzucenie okupacji, a później za udział w opozycji demokratycznej, na zapomnienie, zaśpiewała tę pieśń setkom tysięcy Czechów, którzy w listopadzie 1989 roku demonstrowali gdy kończyły się rządy komunistów.

„Niech spokój towarzyszy temu krajowi. Złość, zawiść, wstręt, strach i kłótnie. Te niech przeminą. Niech już przeminą” – te słowa zna każdy Czech.

Mająca obecnie 75 lat Kubiszowa ogłosiła przed rokiem, że kończy karierę. Zrobiła wyjątek w 50 rocznicę rozpoczęcia inwazji. „Modlitwie dla Marty” towarzyszyły dodatkowe efekty wizualne. Okna na fasadzie Muzeum Narodowego podświetlone zostały na czerwono a gdy rozbrzmiały ostatnie akordy piosenki, która dla Czechów stała się pieśnią, w wielotysięczny tłum zgromadzony na Placu Wacława popłynęła gigantyczna flaga Czech, która do podziału wspólnego państwa była flagą Czechosłowacji.

Na zakończenie koncertu, widzowie usłyszeli komunikat z 21 sierpnia 1968 roku: „Jeżeli zabrzmi hymn państwowy to będzie oznaczać, że zakończyliśmy nadawanie”. I ten hymn zaśpiewali wszyscy uczestnicy koncertu. Hymn nieistniejącej już Czechosłowacji składał się z dwóch części – czeskiej i słowackiej. Od 25 lat, w Czechach śpiewa się lub gra tylko pierwszą –„czeską” część. Artyści zgromadzeni we wtorek na na Placu Wacława zaśpiewali także drugą część. Tym samym w Pradze zabrzmiał hymn Czechosłowacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj