Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie tylko "Mury". 15 lat temu zmarł Jacek Kaczmarski, poeta i pieśniarz

10 kwietnia 2019, 06:55
Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Jacek Kaczmarski
Jacek Kaczmarski/AKPA
15 lat temu, 10 kwietnia 2004 r., w Gdańsku zmarł Jacek Kaczmarski, poeta i pieśniarz. Najsłynniejszym utworem Kaczmarskiego były "Mury" - pieśń inspirowana piosenką katalońskiego barda Lluisa Llacha, która stała się hymnem Solidarności i symbolem antykomunistycznej opozycji.

Jacek Kaczmarski urodził się 22 marca 1957 r. w Warszawie. Jackiem, od najmłodszych lat, zajmowali się dziadkowie. Natomiast jego pochłonięci karierą zawodową rodzice, którzy byli plastykami, bez wątpienia zaszczepili w nim zamiłowanie do malarstwa. A babcia - do muzyki klasycznej.

Ukończył XV LO im. Narcyzy Żmichowskiej w Warszawie, a w 1980 r. polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim, pisząc pracę pt. "”. Oświecenie stanie się w późniejszym czasie silną inspiracją jego utworów.

” - powiedział autor jego biografii Krzysztof Gajda.

Druga połowa lat 70. była okresem ożywionej działalności domów studenckich. Odbywało się wiele konkursów muzycznych - na jednym z nich, Kaczmarski poznał Przemysława Gintrowskiego i Zbigniewa Łapińskiego, z którymi utworzył artystyczne trio.

” - mówił Gajda.

Kaczmarski w wielu utworach porusza kwestię relacji polsko-rosyjskich - świadczą o tym m.in. „” i „”. Początkowa faza twórczości to fascynacja Włodzimierzem Wysockim - rosyjskim pieśniarzem, poetą i aktorem.

” - mówił w wywiadzie dla "Tygodnika Solidarność" w 1990 r. Kaczmarski.

Jedna z popularniejszych piosenek Kaczmarskiego - „” - jest wolnym tłumaczeniem z Wysockiego. Bard zapożyczył sytuację, która ma miejsce w piosence, zmienił jej melodię i dostosował tekst do polskich realiów. Fascynacja kulturą rosyjską nie kończy się jednak na osobie Wysockiego. Utwór „”, napisany został na podstawie obrazu Fiedotowa, natomiast „Rublow” opisuje postać rosyjskiego twórcy ikon, bazując na filmie Andrieja Tarkowskiego.

W 1978 r. Kaczmarski napisał słowa do melodii L’estaca, Katalończyka Lluisa Llacha. Utwór ten - wykonywany przez trio, jako finał programu poetyckiego o tej samej nazwie - stał się hymnem „Solidarności”, a ich autor stawiany niekiedy w jednym rzędzie z narodowymi wieszczami, okrzyknięty został - wbrew własnej woli - „bardem opozycji”.

Według Krzysztofa Gajdy twórczość Kaczmarskiego - jak każda wielka, ponadczasowa twórczość - miała wiele płaszczyzn. „”.

Kaczmarski, jednak nie tylko „” - jego rola w polskiej kulturze była zdecydowanie większa, albowiem twórczość autora „Murów” pełniła także funkcję edukacyjną.

” - mówił w rozmowie z Natalią Gorbaniewską w miesięczniku „Kontakt” w 1982 roku.

Na powstałym w 1981 r., a wydanym w 1991 r. nakładem wytwórni Pomaton albumie pt. „”, znalazły się utwory, inspirowane polskim malarstwem historycznym. Były to m.in. wiersze stanowiące rozbudowane fabularnie opisy obrazów Jacka Malczewskiego - uwielbianego przez Kaczmarskiego malarza: „” - wg obrazu o tym samym tytule, podobnie jak „”, „” oraz „”. Na albumu trafiły również m.in. „” inspirowana Arrasami Wawelskimi, „” wg obrazu Jana Matejki „Rejtan”, „Stańczyk” wg obrazu Matejki „Stańczyk na balu” i „Pikieta powstańcza” wg obrazu Maksymiliana Gierymskiego.

” - mówił Krzysztof Gajda.

o” - podkreślił.

Kaczmarski nie ograniczał się jednak do opisywania przedstawionej na obrazie sytuacji. „y” - pisze w książce poświęconej malarskim interpretacjom Kaczmarskiego, Andrzej Kasperek.

We wspomnianej „” oddaje Kaczmarski główną myśl malarskiego dzieła jak i jego niepokojący nastrój: „” - śpiewa Kaczmarski. Nie komentuje wydarzeń z punktu widzenia powstańca, lecz wciela się w postać dziada. Klęska powstania jest kwestią czasu: „” - puentuje.

Artysta nie odrabia za nas lekcji historii, ale poprzez zwrócenie uwagi na pewne elementy obrazu oraz wprowadzenie narracji zachęca do dalszych, własnych poszukiwań. Analiza polskiego malarstwa historycznego to jedynie pewien fragment twórczości. Bard wiele swoich tekstów poświęcił malarstwu okresu oświecenia oraz romantyzmu, a także twórcom holenderskim (Pieter Bruegel Starszy, Hieronim Bosch).

Kaczmarski - pełen obaw - wrócił do Polski wiosną 1990 r. Jak sam przyznawał, związany był z „Solidarnością” z lat 1980-81, lecz „Solidarność´” okresu transformacji ustrojowej była dla niego zupełnie nowym, obcym tworem. W połowie maja wyruszył z dwugodzinnym programem w trasę koncertową odwiedzając m.in. Kraków, Warszawę, Poznań i Szczecin.

” - mówił Krzysztof Gajda.

Poeta i pieśniarz Andrzej Poniedzielski podkreślił, że Kaczmarski potrafił oddzielić życie sceniczne od prywatnego. „” – powiedział Poniedzielski.

Jednak, gdy pojawiał się na scenie - z ogromnym zapasem ludzkiej mądrości, a jednocześnie umiejętnością traktowania rzeczywistości z pewnym dystansem – ludzie lgnęli do niego. „" – mówił Poniedzielski.

O tym jak ważnym twórcą dla polskiej kultury był Jacek Kaczmarski świadczy także odzew społeczny, z jakim spotkała się informacja o poważnej chorobie artysty. Zwlekając z podjęciem decyzji o poddaniu się operacji, bard zmarł 10 kwietnia 2004 r. w Gdańsku. Nie pomogły alternatywne metody leczenia poza granicami Polski, podobnie jak zbiórki pieniędzy na organizowanych naprędce pomocowych akcji.

W swoich utworach mówił o czasach, w których żył, odwołując się do historii – jednak nie poprzez daty, postacie, a w sposób niebanalny i niedosłowny. Opisywał to, jacy byliśmy i jacy jesteśmy. „ – wspominał Poniedzielski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj