Jak powiedziała prokurator, wykluczono udział osób trzecich, a sekcja zwłok wykazała też, że mężczyzna nie miał żadnych obrażeń wewnętrznych i zewnętrznych.
Pierwszego sierpnia na polu namiotowym w Kostrzynie nad Odrą znaleziono ciało 35-letniego mężczyzny, który przebywał ze znajomymi na festiwalu Pol’and’Rock. Mężczyzna nie miał stałego miejsca zamieszkania.
Podczas festiwalu zmarł także drugi mężczyzna. W piątek po południu pogotowie przetransportowało do szpitala w Kostrzynie 54-latka bez funkcji życiowych; mimo akcji ratunkowej mężczyzna zmarł. Przyczynę śmierci ma wykazać sekcja zwłok. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich.
– – powiedział nadkom. Marcin Maludy, rzecznik KWP w Gorzowie Wielkopolskim.
Wstępne czynności wykluczyły również udział osób trzecich.
Jak przekazał Owsiak, "nasze służby zachowały się bardzo profesjonalnie". . - mówił.
- podkreślił Owsiak.
Pol'and'rock odbywał się pomiędzy 1 a 3 sierpnia. W ubiegłym roku przebywało na nim w kulminacyjnym momencie ponad 500 tysięcy osób. Według wstępnych szacunków, w tym roku na polu namiotowym zameldowało się około 200 tysięcy fanów muzyki - nie jest to pełna liczna uczestników imprezy, a jedynie tych, którzy przebywają na miejscu.
Organizatorem imprezy jest Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która w ten sposób chce podziękować młodzieży za jej zaangażowanie w zimowy Finał WOŚP.