Dziennik Gazeta Prawana logo

Mike Patton i francuski kompozytor Jean-Claude Vannier wydali wspólny album

13 września 2019, 10:36
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mike Patton
Mike Patton/Shutterstock
Mike Patton z Faith No More i francuski kompozytor Jean-Claude Vannier, który współpracował m.in. z Sergem Gainsbourgiem nagrali wspólny album “Corpse Flower”. Premiera w piątek.

Mike Patton, wokalista, kompozytor, aktor, najbardziej znany z występów w zespole Faith No More. Współtworzył również kapele wymykające się jednoznacznym gatunkowym klasyfikacjom: Mr. Bungle (funk metal), Peeping Tom (rap rock), Tomahawk (alternatywny rock), Fantomas (awangardowy metal), Dead Cross (hardcore punk). Wykorzystując swój sześciooktawowy głos współpracował m.in. z Johnem Zornem, Sepulturą, Bjork, Amonem Tobinem, Norah Jones. Wraz z orkiestrą symfoniczną nagrywał własne interpretacje włoskich przebojów z lat 50. i 60. (płyta „Mondo Cane”), pisał muzykę do filmów, m.in. do horroru „ Zacha Hilditcha opartego na tekście Stephena Kinga.

Francuskiego kompozytora Jean-Claude'a Vanniera poznał podczas koncertu upamiętniającego Serge'a Gainsbourga. W 2011 roku w Hollywood Bowl u boku Vanniera wystąpili wtedy też m.in. Sean Lennon, Beck, Joseph Gordon Levitt, Zola Jesus, Daedelus i Lulu Gainsbourg.

Kompozytor, autor muzyki do wielu filmów, m.in. „Michela Gondry, Jean-Claude Vannier, współpracował z Gainsbourgiem przy jego płycie „”. Nagrywał również z Dalidą, Juliette Greco, Michelem Legrandem, Astorem Piazzollą i Jane Birkin.

” - wspomina Patton spotkanie z Vannierem w 2011 roku. Minęło kilka lat i muzycy przygotowali wspólne przedsięwzięcie.

e” - to już słowa Vanniera. Francuski kompozytor wysyłał Pattonowi pomysły na swoje utwory, a ten pisał angielskie teksty i nagrywał wokale.

Do współpracy zaprosili znakomitych muzyków, którzy grali wcześniej m.in. z Beckiem, Johnny Cashem, Nine Inch Nails i Jamie Lidellem. Są to: Smokey Hormel, Justin Meldal-Johnsen, James Gadson oraz paryscy muzycy Denys Lable, Bernard Paganotti, Daniel Ciampolini, Didier Malherbe, Leonard Le Cloarec oraz Becon Palace String Ensemble.

Na płycie „” Patton, jak pisze Jeremy Allen w „”, daje popis swoich wokalnych możliwości: momentami śpiewa filuternie, innym razem szepcze, ponuro recytuje. Raz brzmi jak Leonard Cohen („”), innym razem jak Nick Cave („”).

Recenzent „” podkreślił, że muzycznie płyta jest niezwykle eklektyczna, są piosenki w westernowym stylu i w starofrancuskim popowym. Z kolei dziennikarz „” napisał, że muzycy mieszają tu romantyczne chanson z czymś, co brzmi, jak wspólne utwory Jacquesa Brela i Laibach.

W rozmowie z „” Patton powiedział: „”.

” - dodał.

Nie ma informacji czy Pattona i Vanniera będzie można zobaczyć na koncertach. Patton zapowiedział jednak, że na początku przyszłego roku reaktywuje zespół Mr. Bungle i zagra kilka koncertów w USA. Będą to pierwsze występy kapeli od 20 lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj