Dawid Podsiadło, jak i inni muzycy biorący udział w "Męskim graniu", zareagował w sprawie ostatnich starć policji z aktywistami LGBT. Piosenkarz nawiązał do apelu córki prezydenta z wieczoru wyborczego. Teraz z kolei do apelu Podsiadły odniósł się prezydencki minister Andrzej Dera.
Podsiadło śpiewał jedną ze swoich piosenek z tekstem "Staję się potworem, bo wtedy czuję, że choć jestem tak naprawdę, nie ma mnie. To dzięki temu mogę na stary rower wsiąść, zamieszkać w kamienicy, nie myć rąk". Wtrącił jednak do piosenki słowa: "Kinga, taki ładny apel miałaś. Taki ładny..." - informował Onet.
Chodziło o apel córki prezydenta podczas wieczoru wyborczego po II turze. - - mówiła Kinga Duda.
Do tego inni artyści mówili o swojej solidarności z LGBT, a na scenie były tęczowe flagi.
Prezydencki minister Andrzej Dera w programie "Tłit" Wirtualnej Polski był pytany był o niezgodność deklaracji Kingi Dudy z rzeczywistymi działaniami władz.
- - stwierdził Dera na łamach Wirtualnej Polski.
- - dodał prezydencki minister.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media