Adwokat Sławomira Łosowskiego Krzysztof Czub wydał w niedzielę oświadczenie w związku z zapadłym 7 września br. wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie znaku towarowego "Kombi".

Reklama

Oświadczenie adwokata

"W świetle szeroko komentowanego, także przez grupę Kombii, wyroku Sądu (Trybunału Sprawiedliwości) UE dotyczącego sprawy oznaczenia Kombi, należy – w ślad za Sądem – podkreślić, że ta sprawa odnosi się do konkretnego znaku towarowego, a nie do nazwy zespołu Kombi - stwierdza adwokat. "To, na pierwszy rzut oka drobne rozróżnienie, ma kluczowe znaczenie dla sprawy" - dodaje.

Podkreśla, że kwestia praw do nazwy "Kombi" nie została tym werdyktem rozstrzygnięta, a zapadły 7 września br. wyrok skutkuje tylko tym, że ani Sławomirowi Łosowskiemu (prawo do znaku "Kombi" zostało unieważnione) ani Grzegorzowi Skawińskiemu i Waldemarowi Tkaczykowi (nigdy nie ubiegali się o ochronę znaku "Kombi") nie przysługuje wyłączne prawo do używania takiego znaku towarowego.

Reklama

Prawo do nazwy zespołu

"Jeśli natomiast chodzi o prawo do nazwy zespołu Kombi, to jest to nadal kwestia otwarta. W ocenie Sądu UE ta sprawa, która ma podstawowe znaczenie, może być rozstrzygnięta tylko przez sądy powszechne w Polsce. Jest to bowiem w istocie spór o cywilne prawa podmiotowe, a ściślej o ochronę praw chroniących dobra osobiste w postaci prawa do nazwy zespołu, a nie spór o znak towarowy" - podkreśla mec. Czub.

Reklama

"Sąd Unii Europejskiej, w świetle twierdzeń skarżącego i przedłożonych dowodów, nie wykluczył, że Sławomirowi Łosowskiemu przysługuje prawo do nazwy Kombi jako dobro osobiste chronione cywilnym prawem podmiotowym. W tej sytuacji Sławomir Łosowski, opierając się na licznych i niepodważalnych historycznych dowodach (dokumentach i zeznaniach świadków), może rościć sobie wyłączne prawo do nazwy Kombi i używać jej na oznaczenie swojej działalności muzycznej, prowadzonej od lat siedemdziesiątych XX w. do dziś" - czytamy w oświadczeniu.

Autorskie prawa majątkowe

"Należy także podkreślić, że Sławomirowi Łosowskiemu przysługują wyłączne autorskie prawa majątkowe do znanego projektu oznaczenia słowno-graficznego KOMBI, a także od początku 2014 r. prawo z rejestracji unijnego znaku towarowego KOMBI Łosowski nr EUTM-012534566" - dodaje adwokat.

"W świetle powyższego, jakiekolwiek wezwania czy próby zakazania używania nazwy Kombi przez Sławomira Łosowskiego, a także przez organizatorów koncertów, festiwali i innych imprez artystycznych czy podmioty zajmujące się promocją i dystrybucją nagrań muzycznych, są bezpodstawne" - podkreśla.

Zaznacza też, że Sławomir Łosowski używa obecnie nazwy "Kombi" przede wszystkim w kontekście własnego nazwiska, nawiązując do chronionego na jego rzecz znaku towarowego "KOMBI Łosowski". Ma to zapewnić dostateczne odróżnienie się w sytuacji współistnienia na rynku dwóch łudząco podobnych nazw: "Kombi" i "Kombii".

Kombi kontra Kombii

Obecnie na rynku istnieją dwa zespoły, nawiązujące do działającego w latach 70. i 80 zespołu Kombi. Liderem formacji "Kombi" jest dawny klawiszowiec tamtej grupy Sławomir Łosowski, natomiast dawny gitarzysta Grzegorz Skawiński i dawny basista Waldemar Tkaczyk posługują się nazwą "Kombii". W 1992 roku Skawiński i Tkaczyk odeszli z zespołu, a po jakimś czasie zawiesił on działalność. Jednak w 2003 roku Skawiński i Tkaczyk reaktywowali grupę bez Łosowskiego. Ten oświadczył, że tylko on ma prawo do używania nazwy "Kombi", więc grupa Skawińskiego i Tkaczyka występuje pod nieco zmodyfikowaną nazwą.

Łosowski w styczniu 2014 roku wystąpił o rejestrację unijnego znaku towarowego "Kombi", dzięki czemu miał on wyłączne prawa do korzystania z tego tej nazwy. W roku 2016 Skawiński skierował do EUIPO (unijny urząd zajmujący się kwestiami własności intelektualnej) wniosek, domagając się się unieważnienia praw do znaku towarowego, które przysługiwały Łosowskiemu. Urząd przychylił się do argumentów Skawińskiego. Łosowski się odwołał i sprawa trafiła do TSUE. W ostatnią środę Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w tej sprawie, uznając argumenty przedstawione przez Łosowskiego za bezzasadne i oddalając skargę.