Dziennik Gazeta Prawana logo

Bonobo nawet dla najbardziej wymagających

28 marca 2012, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Bonobo
Bonobo/Media
Co za ulga. Już się bałem, że nowy album jednego z najsprawniejszych twórców muzyki spod znaku down-tempo, brytyjskiego DJ-a i producenta Simona Greena to skok na kasę fanów.

Na szczęście muzyk kryjący się pod pseudonimem Bonobo z płyty z remiksami własnych kompozycji wyszedł obronną ręką. "Black Sands Remixed" to nie tylko uzupełnienie wydanego dwa lata temu "Black Sands". To jego rozwinięcie i nowe otwarcie. Czarują tu numery wzięte z oryginalnego krążka (m.in. tytułowy w wykonaniu Duke'a Dumonta), ale też kompozycje, które się na wcześniejszym krążku nie znalazły, jak "Brace Brace". Przeplatająca się tu gęsta i przestrzenna elektronika zadowoli nawet najbardziej wymagającego fana Bonobo.

Bonobo | Black Sands Remixed | Ninja Tune

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: Bonobo
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj