Dziennik Gazeta Prawana logo

Katie Melua i senność lekko pobudzona

30 marca 2012, 10:33
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Katie Melua
Katie Melua/Media
Piąta płyta Katie Meluy to papierek lakmusowy dający odpowiedź na to, ile jesteś w stanie wytrzymać, słuchając słodkich historyjek w stylu smooth.

Jak widać po liście sprzedaży OLiS-u, sporo Polaków jest w stanie wytrzymać w towarzystwie Katie do końca płyty. "Secret Symphony" zbiera covery m.in. Rona Sexsmitha i Bonnie Rait, które piękna Gruzinka śpiewa z towarzyszeniem Secret Symphony Orchestra. Numery są równie mdłe i senne jak na każdej z jej poprzednich płyt. To, co powoduje, że ten album wybija się ponad wcześniejsze, to właśnie udział orkiestry i doskonała produkcja. W listopadzie największe hity Katie Meluy usłyszymy w Polsce na trzech koncertach. 

Katie Melua | Secret Symphony | Dramatico/MJM Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj