Dziennik Gazeta Prawana logo

Przepis na szczęście według Kelis [RECENZJA]

5 maja 2014, 13:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kelis
Kelis/AP
"Stałam się biegaczem, który ucieka przed sławą" – śpiewa Kelis w piosence "Runner". Nie goni za popularnością, nie nagrywa pod publiczkę, potrafiła wyciągnąć wnioski ze swoich porażek artystycznych i komercyjnych.

Dlatego na nowym krążku "Food" próżno szukać zarówno efekciarskich bitów The Neptunes (dzięki którym usłyszał o niej świat), jak i klubowych rytmów rodem z płyty "Flesh Tone" (o której artystka najchętniej by dziś zapomniała). Kelis wraca do soulowych korzeni, nawiązując do muzyki swojego dzieciństwa: funku, rhythm and bluesa, afrobeatu i salsy.

Jej poprzednia płyta ukazała się cztery lata temu, ale przez ten czas artystka nie próżnowała. Zamiast za mikrofonem stała przy garnkach – skończyła kilka kulinarnych kursów, została (tylko na czwartki i piątki) szefową kuchni kalifornijskiej restauracji Le Cordon Bleu. Napisała książkę kucharską, doczekała się własnej linii sosów Feastm, a także autorskiego programu o gotowaniu "Saucy and Sweet" w stacji telewizyjnej Cooking Channel.

"Food" pokazuje zupełnie inną Kelis niż tę, którą pokochała publiczność 15 lat i sześć płyt temu. Bardziej dojrzałą i świadomą swojego głosu. 13 nowych piosenek, w których mieszają się soulowe dęciaki, basowy groove, gitary i elektroniczne tekstury, przygotowała do spółki z producentem Dave'em Sitekiem z TV On The Radio (odpowiedzialnym także za brzmienie albumów Yeah Yeah Yeahs czy Santigold). Setlista płyty to doprawdy bogate menu.

Najsmakowiciej wypadają popowy "Breakfeast", huczące dęciakami "Hooch" i "Rumble", egzotyczne "Change", pulsujący rytmem "Fish Fry" oraz "Bless the Telephone", funkowy standard z lat 70., który w nowej wersji zmienił się w gitarową balladę, brzmiącą jak nieznane nagranie Simona i Garfunkela.

Świetna płyta. Nie tylko dlatego, że pokazuje nowe oblicze znakomitej piosenkarki, ale przede wszystkim gwarantuje wiosnę pełną bezpretensjonalnych, melodyjnych piosenek bez obciachu. A dziś, gdy bardziej niż "show" liczy się "biznes", to prawdziwa muzyczna uczta.

KELIS | Food | Ninja Tune

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj