Amerykanka jeszcze chyba nigdy nie była tak eklektyczna. Nad całością unosi się jej wyjątkowy, zachrypnięty głos, ale muzycznie płyta faluje – od rhythm and bluesa przez soul po rock, funk, blues. Faluje też, jeśli chodzi o atrakcyjność piosenek.

Krążek Macy Gray otwiera delikatne, wypełnione smyczkami "Stoned". Dalej są ostre rockowe "Bang Bang", retrotaneczne "Hands", zmysłowe "I Miss the Sex" czy pulsujące "Me with You".

Niestety, między te ciekawe momenty wchodzą bezbarwne kompozycje w stylu "Need You Now". Ani to popowe przeboje, ani ciekawa zabawa z konwencją któregoś z gatunków. "The Way" ma kilka takich słabszych momentów.

Wrażenie robią za to osobiste teksty Macy Gray, która nie boi się pisać o seksie, narkotykach czy problemach, z jakimi boryka się matka.   

MACY GRAY | The Way | Kobalt/Mystic