Dziennik Gazeta Prawana logo

Natalie Imbruglia nie nadaje się na faceta

24 sierpnia 2015, 07:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Natalie Imbruglia
Natalie Imbruglia/Facebook
Minęło 18 lat od czasu, kiedy poznaliśmy Australijkę Natalie Imbruglia dzięki przebojowi "Torn" (to cover numeru zespołu Ednaswap z 1995 roku).

Od tamtego czasu piękna Natalie zdążyła zagrać w kilku filmach, teatrze, wydać też kilka płyt. Teraz powraca z nowym krążkiem, pierwszym po sześciu latach przerwy, "Male". Wypełniła go coverami przebojów sprzed lat, no i nie do końca wyszła z tego obronną ręką.

Kilka kompozycji pasuje do jej uwodzicielskiego, delikatnego wokalu. Natalie dobrze radzi sobie w "The Summer" Josha Pyke'a, "Let My Love Open the Door" Pete'a Townshenda czy "The Wind" Cata Stevensa. Niestety, te lepsze momenty nie rekompensują do końca długich nużących chwil na "Male".

Nie ma co ukrywać, że Natalie Imbruglia nigdy wielką wokalistką nie była i to się nie zmieniło. Ma w sobie czar i luz, ale czy to wystarczy na dobrą płytę? Jeżeli oczekujecie piosenek idealnych do sprzątania albo czytania długiej, lekkiej powieści, to "Male" dobrze się sprawdzi. Zdecydowanie dla fanów (fanek) delikatnego plumkania.

Natalie Imbruglia | Male | Sony Music

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj