Dziennik Gazeta Prawana logo

Słodko-gorzki smak zwycięstwa. A Tribe Called Quest "We Got It from Here... Thank You 4 Your Service" [RECENZJA]

18 listopada 2016, 10:56
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
A Tribe Called Quest
A Tribe Called Quest/Media
Pierwsza od 18 lat płyta grupy A Tribe Called Quest przynosi niecodzienną sytuację, gdy ręka wyciągnięta do fanów jest zarazem gestem powitania i pożegnania

Historia bez mała filmowa. W listopadzie 2015 r. poróżnieni przez lata członkowie ATCQ dają się namówić na wspólny występ w talk-show Jimmy’ego Fallona. Tego samego wieczoru w Paryżu dochodzi do zamachu na klub Bataclan. Zdarzenie silnie rezonuje na relacje wewnątrz zespołu. Animozje idą w niepamięć. Q-Tip, Phife Dawg, Ali Shaheed Muhammad i Jarobi White w tajemnicy przed światem zasiadają do nagrywania szóstego albumu, następcy "" (1998).

Życie pisze jednak perfidny scenariusz. W marcu, z powodu pozornie banalnych komplikacji z cukrzycą, nagle umiera Phife Dawg. Wraz z artystą, jak się zdaje, zostają pogrzebane ostatnie nadzieje fanów na pełne zjednoczenie formacji. I wtedy następuje kolejny zwrot akcji. Na jaw wychodzi nie tylko informacja o nowej płycie, ale i elektryzująca wiadomość, że znajdą się na niej zwrotki Phife’a, nad którymi raper pracował jeszcze noc przed śmiercią. Do happy endu brakuje już wyłącznie jednego – aby album "" nie okazał się typowym skokiem na kasę, bezwartościowym artystycznie żerowaniem na sentymentach. A zatem? Bez obaw. Jest jeszcze lepiej niż w przypadku niedawnych, skądinąd udanych, powrotów innych dinozaurów rapu, Dr. Dre i De La Soul.

O wartości albumu przesądzają nie tylko względy muzyczne. Przede wszystkim "We got it from Here..." idealnie trafia w czas, gdy napięcia rasowo-ekonomiczne w Stanach doprowadziły do renesansu zaangażowanego hip-hopu. Kiedy największe triumfy w muzyce popularnej święcą właśnie wychowankowie ATCQ, działający na pograniczu rapu i jazzu, tacy jak Kendrick Lamar, Flying Lotus czy Kamasi Washington. Po latach schlebiania masowym gustom hip-hop znów jest "o czymś" – i Q-Tip z kolegami zdają się komfortowo odnajdywać w tych okolicznościach.

Nowe nagrania ATCQ brzmią na poły klasycznie, niczym za czasów ikonicznego albumu "", na poły tak energicznie i świeżo, że gdyby ktoś nie wiedział, z kim ma do czynienia, równie dobrze mógłby je wziąć za imponujący debiut nowego zespołu, który wypływa na fali modnej dziś konwencji. I tylko jedno byłoby wówczas podejrzane – skąd u nowicjuszy zestaw gości przyprawiający o zawrót głowy.

Młodzi zdolni i stare wygi, stali współpracownicy i twórcy spoza środowiska – wszyscy wdzięcznie wpasowują się w jazzowo-funkowy klimat, a zarazem przydają płycie eklektyzmu na styku soulu, popu i rocka. Talib Kweli i Kanye West ubogacają dynamiczny "". Kendrick Lamar z właściwą dla siebie pasją kładzie linijki w "". André 3000 czyni z "Kids..." kawałek zgoła outkastowy. Anderson .Paak uwodzi melodyjnym śpiewem w "". Jack White szarpie struny w paru utworach, z czego szczególne wrażenie robią riffy w "" z udziałem brytyjskiej wokalistki R&B Marshy Ambrosius. Wreszcie w – bodaj najlepszym na płycie – "Solid Wall of Sound" dochodzi do zaskakującej kooperacji Busty Rhymesa z Eltonem Johnem. Ogień i woda – a jednak działa.

Podobny kontrast towarzyszy warstwie lirycznej. Z jednej strony melancholijne wspominki, z drugiej – bezkompromisowy komentarz polityczny. W przejmującym "" przyjaciele oddają hołd Phife’owi Dawgowi, a za chwilę w zgoła profetycznym "" ten sam Phife osobiście obwinia media o sukces Trumpa. W "" Q-Tip wskakuje w buty agresora: "".

Koniec końców "We got it from Here..." to kolejny zapis nastrojów współczesnej Ameryki, a przy tym wielki powrót znaczony optymistycznym pojednaniem, ale i bolesnym odejściem, wpisującym album w ten sam pożegnalny kontekst, który stał się udziałem "Blackstar" Davida Bowiego i "You Want It Darker" Leonarda Cohena. Wyjątkowe doświadczenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj