Dziennik Gazeta Prawana logo

Przygarnij Się pod choinkę. I weź flaszkę. Sia "Everyday is Christmas" [RECENZJA]

21 listopada 2017, 12:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sia i jej świąteczny pies
Sia i jej świąteczny pies/Media
Każdy, ale to dosłownie każdy szanujący się artysta estradowy na zachodzie nagrywa płytę na święta. Mimo to informacja o tym, że Sia stworzy własną zaskoczyła swoich fanów. Z pojedynku z brzmieniami dzwoneczkowymi wokalistka wyszła z tarczą.

Starszaki kojarzą ją z fantastycznych wokali na płytach Zero 7. Młodziaki – wiadomo: z hitów, które ostatnimi laty wychodziły z każdego głośnika, a każdy szanujący się hipster za punkt honoru stawiał sobie wyrażenie zachwytu choć raz na temat jej teledysków w mediach społecznościowych.

Nie ma jednak wątpliwości – Sia od tradycji świątecznych w muzyce była tak daleko, jak daleko byli oskarżający twórców jej klipów o promowanie pedofilii od rozumu. I dlatego zaskoczenie było i na etapie ogłaszania informacji o tym, że płyta będzie i na etapie odsłuchu.

Święta rządzą się swoimi prawami – na ten czas dom zmieniamy w pulsujące światłami zjawisko, wypachniamy i zdobimy tak, jak w innych miesiącach byśmy sobie nie pozwolili. Wszystko dla tej atmosfery, dla zabicia wszechobecnych ciemności za oknem, dla poczucia magii. Na świecie wiedzą, że jednym z elementów tego (potrzebnego lub nie) szaleństwa jest strawa duchowa. Muzyka, która wprowadzi klimat. Tak samo jak nie kupujemy brzydkich choinek i byle jakich świecidełek nie chcemy też kupować, tak samo chcemy ładnych melodii. A na płycie „” większość nagrań taka jest.

10594984-sia-everyday-is-christmas-warner.jpg
Sia; "Everyday Is Christmas"; Warner Music

Nie ma tu takiego klimatu, jaki dominuje album „”, ale brzmienie narzucone przez głos jest niepodrabialne. Nowoczesne aranże sprawiają, że płyta adresowana jest głównie do młodych ludzi. Bo nagrania tu zawarte są zaproszeniem do zabawy, nie siedzenia przy stole.

Słychać to już w otwierającym „”, słychać to aż za dobrze w „”, w którym Sia mówi o konieczności przyniesienia dobrej flaszki (czy to nie ona była na długim odwyku?). Tym, co starszaków zmierzi jest delikatnie przesadzony infantylizm w „”.

Większość nagrań to piosenki-kandydatki do zagrania na radiowych playlistach. Zagrajcie sobie takie „” albo „”, by wiedzieć że jest szansa, że takie nagrania zostaną na chwile dłużej.

A jeśli Sia chciałaby zagrać świąteczny koncert – pierwszy się zamelduję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj