Dziennik Gazeta Prawana logo

Chłopiec z zapałkami podpala wielki ogień. Bartek Królik "14" [RECENZJA]

13 grudnia 2023, 12:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bartek Królik
Bartek Królik/Media
Krok po kroku Bartek Królik kruszy beton. I sprawia, że otwieramy się. Choć zapewne zostanie bardzo dużo nieprzekonanych, bo jakże to – gitara nie hałasuje…?

W Polsce mamy dziwną polaryzację gustów. Oczywiście jest mainstreamowy radiowy pop, którego nikt nie kupuje (poza trzema-czterema wykonawcami). Jest hip-hop, który jest światem zamkniętym, światem często niezrozumiałym, ale takim, który da się poznać. Mamy nisze metalowe i mocny jazz. I mamy tradycję cudowną, bo przecież Andrzej Zaucha, ale jakoś tak jest, że nie przekłada się to na aktualne spojrzenie na to czym brzmi świat. 

Od końca lat dziewięćdziesiątych i śmierci grunge’u obok hip-hopu nurtem głównym jest odmienianym przez wszelkie pod i neo gatunki jest soul, funk i rnb. W Polsce niemal każdy kto wystawia głowę poza getto gitar albo świat hip-hopu postrzegany jest jako dziwak – jak ktoś, kto na wigilię zamawia schabowego.  A przecież tradycje – jak już wspomniałem – powinny zobowiązywać. 

Rozbudowane instrumentarium, pulsacyjność, autentyczna radość z grania i pozytywny przekaz. Wnoszenie do naszego pełnego schematów gniazda nowych, często bardzo kolorowych piór. „14” jest płytą, która nie pozwala na pozostanie w bloku startowym. Tu trzeba się ruszać, tu trzeba tańczyć, tu trzeba zmusić kończyny do nadmiernego wysiłku.

Oczywiście pełne uroku są nagrania już znane, tzw. single. Czy „Chłopiec z zapałkami”, czy „Fala” są mocnymi reprezentantami. Nie wiem zaś ni w ząb dlaczego częściej w polskich rozgłośniach radiowych słyszymy nudny i prosty szlagwort sprzed lat o Barcelonie, San Andre zamiast muzyki, która nie dość, że jest przebojowo, to jeszcze coś wnosi.

Patrząc na krótką listę nagrań, proszę koniecznie zwrócić uwagę na kończące „Obietnice / Pan od muzyki”. To wspaniały finał płyty, który wkracza do najlepszych z 2023 roku. Na pewno zaś poprawia humor i wprowadza w znakomity nastrój.

Choć oczywiście jeśli ktoś zaś woli się przy polskiej muzyce smucić, to jego sprawa. Mi już wystarczy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj